Wizualizacja Galerii Piła

Średnio o 25 proc. wzrosła liczba klientów Silesia City Center po rozbudowie, która zakończyła się w październiku 2011. W sumie od października 2011 do września 2012 Silesię odwiedziło ponad 14,2 miliona osób.

Dzięki rozbudowie w Silesii przybyło ponad 60 punktów usługowo – handlowych i dodatkowe 20 tys. mkw.

– 2012 rok jest rekordowy dla centrum, zarówno pod względem liczby odwiedzających, jak również obrotów. I pomimo tego, że od rozbudowy mija równy rok, tendencja wzrostowa wciąż się utrzymuje – mówi Ewa Marcinek, dyrektor Silesia City Center.

W zaledwie rok Silesia City Center odwiedziło więcej osób, niż mieszka w całej Szwecji czy Norwegii.  Każdego dnia do centrum na zakupy wybiera się od 30 do 50 tys. osób., czyli tyle ilu mieszkańców ma niejedno śląskie miasto. Miesięcznie od 1,2 do 1,5 miliona. Od roku Silesia pozostaje jednym z najczęściej odwiedzanych centrów handlowych w Polsce. Z badań SMG/KRC Millward Brown wynika, że aż 65 proc. mieszkańców regionu, jako miejsce swoich zakupów wskazuje dziś Silesię.

– Nowe sklepy w świeżo wybudowanej części, ale także w tzw. starej części, do tego większość obecna tylko w Silesii, skala projektu, jakim była rozbudowa, a do tego powiększona strefa rozrywki, zdrowia i urody, czy strefa restauracyjna – to wszystko składa się na to, że Silesia City Center od prawie roku jest najczęściej odwiedzanym centrum w regionie i nic nie wskazuje na to, żeby ta sytuacja miała się zmienić. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że 2012 rok Silesia zakończy z liczbą ponad 15 milionów klientów, pobijając tym samym własny rekord odwiedzin – mówi Ewa Marcinek.

W Silesia City Center rośnie nie tylko tzw. traffic, czyli liczba odwiedzin, ale podnoszą się także obroty, a tym samym wydatki klientów w sklepach. Tylko w nowej części od października 2011 do września 2012 wydali oni ponad 150 milionów złotych. Rozbudowa nie tylko zachęciła do wydawania, ale także spędzania większej ilości czasu w centrum.

– Silesia stała się nie tylko miejscem, w którym kupujemy buty, ubrania czy sprzęt elektroniczny. Dzięki nowym punktom usługowym i strefie I-piętra leczymy tutaj zęby, możemy chodzić na siłownię lub masaż. Pojawiło się biuro podróży, nowe oddziały banków, a nawet szkoła tańca. To pociągnęło za sobą także zainteresowanie centrum osób, które poszukują czegoś więcej niż tylko sklepów z ubraniami – dodaje Ewa Marcinek.

W Silesia City Center jest obecnie ponad 310 punktów usługowo-handlowych. Z czego ponad 70 proc. stanowią sklepy z ubraniami, dodatkami i biżuterią. Królują oczywiście sklepy sieciowe, ale Silesia ma także kilkanaście salonów z markami dostępnymi na Śląsku wyłącznie w centrum np. La Mania, Calvin Klein Jeans, Rage Age by Czapul, Burberry, Tommy Hilfiger czy Furla.

– Rozbudowa dołożyła nam sklepy, na które mieszkańcy Śląska od lat czekali aż pojawią się w Silesia City Center. W tym pięć najbardziej pożądanych: GAP, H&M, KappAhl, River Island, New Look i Stradivarius. Za miesiąc z kolei otworzy się Terranova, sklep, który w 2011 roku zajął drugie miejsce na liście najbardziej pożądanych w Silesii, zaraz za H&M. Patrząc na taki zestaw najemców, uzupełniony o unikalne marki luksusowe, Silesia może spokojnie konkurować przez lata nie tylko z centrami w regionie, ale także galeriami w Krakowie czy Warszawie – podsumowuje Ewa Marcinek.