Redan SA
Bogusz Kruszyński, wiceprezes zarządu Redan SA

 Do końca tego roku zostanie uruchomiona nowa międzynarodowa platforma sprzedaży przez internet – informuje Bogusz Kruszyński, wiceprezes zarządu Redan SA, właściciela  dyskontowej sieci odzieżowej TextilMarket sieci salonów oraz marek odzieżowych Top Secret, Troll i Drywash.

– Stawiamy na bardzo dynamiczny rozwój sprzedaży e-commerce, która według naszych planów w ciągu trzech lat wzrośnie pięciokrotnie i sięgnie 100 mln zł- podkreśla Bogusz Kruszyński.

Jak zapewnia wiceprezes- w segmencie fashion rozwijana będzie głównie sieć sklepów franczyzowych, na których grupa zarabia. Zamykane są natomiast nierentowne placówki, które stanowią dziś sklepy własne w Polsce. W 2012 roku zlikwidowanych zostało już 8 sklepów (na koniec października było ich 59), a do końca roku zamkniętych zostanie jeszcze 6. Optymalizacja tej sieci będzie prowadzona także w I kwartale 2013 roku. Skala redukcji będzie uzależniona m.in. od efektów rozmów z galeriami handlowymi w zakresie renegocjacji wysokości płaconych czynszów. Te działania, zdaniem zarządu Redanu, zapewnią, że w przyszłym roku sieć sklepów własnych w Polsce, a tym samym cały segment modowy będzie rentowny.

W segmencie dyskontowym celem będzie powrót do rentowności uzyskiwanej w przeszłości.

-Podstawą będzie poprawa zarządzania zatowarowaniem sklepów. Zmniejszymy także zatrudnienie w placówkach i będziemy negocjować obniżki czynszów – dodaje Kruszyński. Ze względu na konieczność wyprzedaży stoków w listopadzie i grudniu spodziewany jest jeszcze czasowy spadek uzyskiwanej marży handlowej.

– Systematycznie dostosowujemy się do pogarszających się warunków rynkowych, koncentrując się na najbardziej perspektywicznych obszarach naszego biznesu, w tym m.in. na rozwoju e-commerce  – podkreśla Kruszyński.

Pogorszenie sytuacji na rynku wpłynęło jednak na czasowe osłabienie wyników Redanu w III kwartale 2012.

– Na rynku dostrzegamy oznaki  spowolnienia popytu konsumpcyjnego. W coraz większym stopniu o wyborze klientów decyduje cena, co zmuszało nas do wprowadzenia głębszych od zakładanych przecen na  oferowane przez nas produkty. To w efekcie przełożyło się na wolniejszy od obrotów wzrost osiąganej marży handlowej i pogorszenie wyników – tłumaczy wiceprezes Redanu.