Philippe Mer, CEE/CEO Poland BNP Paribas Real Estate: wciąż brakuje aktywnych inwestorów na polskim rynku

Philippe Mer

Philippe Mer

– W 2011 roku poziom inwestycji handlowych (transakcje kupna/sprzedaży obiektów handlowych) osiągnął wartość ponad 2, 1 mld euro, z czego jeden inwestor miał aż 30 proc. udziału w rynku. W tym roku, wartość powinna być na zbliżonym poziomie, utrzymując średnią z ostatnich 10 lat, chociaż wciąż znacząco mniejsza niż w rekordowym 2006 r., gdy osiągnęła 5 mld euro. Liczba transakcji na polskim rynku jest wciąż niska, podobnie jak liczba aktywnych inwestorów – mówi w rozmowie z Retailnet.pl Philippe Mer, Head of Territories, CEE / CEO Poland BNP Paribas Real Estate.

W opinii BNP Paribas Real Estate jednak, segment retail ma przed sobą dobre perspektywy, szczególnie ze względu na rozważną i selektywną strategię inwestorów. – Przewidujemy, że największe zainteresowanie będą miały centra handlowe o silnej pozycji na rynku i atrakcyjnej lokalizacji. Kilka dużych umów powinno zostać zawartych w Warszawie oraz w innych dużych metropoliach, nie mniej jednak, większość transakcji będzie dokonywana w mniejszych miastach przez doświadczonych inwestorów, znających krajowy rynek – podkreśla Philippe Mer.

Zdaniem analityków segment retail przez ostatnie 15 lat był bardzo atrakcyjny. W tym czasie gospodarka w regionie rozwijała się, stąd zwiększały się potrzeby zakupowe klientów i powstawały nowe centra handlowe. Obecnie konsumpcja się zmniejszyła, a zachowania Polaków uległy zmianie. – Zauważyć można bardziej racjonalny i ostrożny sposób dokonywania zakupów oraz odkładanie na później większych wydatków tj. elektronika czy samochód. W efekcie pomimo najniższego w historii poziomu oprocentowania, liczba udzielanych kredytów konsumenckich nie osiąga wysokiego poziomu. Niemniej jednak obiekty handlowe w Polsce są nadal atrakcyjne dla inwestorów. Tak jak w poprzednich latach, Polska nadal pozostanie najbardziej atrakcyjnym krajem w Europie Środkowo-Wschodniej (poza Rosją, która sama w sobie stanowi region), przede wszystkim ze względów strukturalnych. Warunki gospodarcze oraz prawne są stabilne oraz regulowane przez państwo, co obniża ryzyko. Dodatkowym bodźcem rozwoju są dotacje unijne w najważniejszych gałęziach gospodarki. Warto również zaznaczyć, że powiększa się klasa średnia, która zasila budżet coraz większym podatkiem dochodowym i przyczynia się do rozwoju kraju – podsumowuje Mer.

Zdaniem P. Mer’a w pierwszej połowie 2013 r. prawdopodobnie czeka Polskę spowolnienie inwestycyjne, jednak nie będzie ono silne i długotrwałe. Pomimo faktu, iż kluczowa dla kraju gospodarka niemiecka  coraz bardziej zwalnia, bezpośrednie inwestycje zagraniczne oraz aktywny rynek wewnętrzny powinny uchronić Polskę przed nadejściem kryzysu. W efekcie rynek centrów handlowych powinien się wciąż równomiernie rozwijać.

 

 

 

 

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016