Centrum handlowe
Centrum handlowe

Z prognoz Narodowego Banku Polskiego wynika, że popyt konsumpcyjny najgorsze ma już za sobą i będzie rósł z kwartału na kwartał.

W najbliższym kwartale roczna dynamika konsumpcji wzrośnie, a w czwartym kwartale 2013 r. sięgnie już 1,6 proc. Rok później wyniesie 2,4 proc. Niska inflacja ma podnosić realny wzrost wynagrodzeń w naszym kraju. Analitycy spodziewają się też podniesienia się płac oraz stabilizacji poziomu zatrudnienia.

Z ocen Narodowego Banku Polskiego wynika, iż w IV kwartale ubiegłego roku nastąpił spadek popytu konsumpcyjnego. Dynamika spożycia indywidualnego spadła do -0,9 proc. rok do roku. Według szacunków NBP, w ujęciu kwartalnym, tempo wzrostu obniżyło się do -0,3 proc. kw./kw. w IV kwartale 2012 r.

Na podstawie danych NBP spadek popytu konsumpcyjnego w IV kw. ub. r. widoczny jest także w istotnym obniżeniu się rocznej dynamiki sprzedaży detalicznej w tym okresie. Obniżenie się konsumpcji w IV kw. ub.r. było związane ze spadkiem dynamiki wynagrodzeń i stagnacją w sferze zatrudnienia, zwiększeniem obaw przed bezrobociem oraz spowolnieniem akcji kredytowej dla gospodarstw domowych.

Spowolnieniu aktywności w gospodarce krajowej w II połowie 2012 r. towarzyszyła stagnacja dotycząca liczby pracujących w gospodarce oraz dalszy spadek dynamiki zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, która w IV kw. obniżyła się poniżej zera. Nie zwiększenie się liczby pracujących, czemu towarzyszyło podniesienie się wskaźnika aktywności zawodowej, przełożyło się na dalszy wzrost stopy bezrobocia.

Zgodnie z badaniami koniunktury NBP wciąż więcej przedsiębiorstw zamierza redukować zatrudnienie niż je zwiększać, choć wskaźnik prognoz zatrudnienia na I kw. 2013 r. nieznacznie wzrósł względem poprzedniego kwartału.