Terminal płatniczy: analiza kosztów

Terminal płatniczy

Terminal płatniczy

Rynek transakcji bezgotówkowych rośnie w siłę. Nowe narzędzia dostępne dla sprzedawców i rosnąca ilość kart płatniczych sprzyjają płatnościom za pomocą plastikowego pieniądza. Ile faktycznie kosztuje przedsiębiorcę terminal płatniczy?

Według danych NBP Polacy są posiadaczami 33,3 mln kart płatniczych. Jeśli przyjmiemy, że liczba ludności wynosi 38,5 miliona osób, to każdy z nas ma w portfelu 1,15 karty płatniczej.  W ślad za ilością kart pozostających w obiegu idzie także liczba transakcji w punktach handlowo-usługowych: w ubiegłym roku Polacy dokonali ponad sześciokrotnie więcej transakcji kartowych niż 8 lat wcześniej.

W 2004 roku zapłaciliśmy 26 mld zł, posługując się  kartami prawie 198 milionów razy, zaś w 2012 roku – dokonaliśmy niemal 1,2 miliarda płatności kartą w sklepach na łączną sumę ponad 111 miliardów złotych. – mówią założyciele Payleven, oferującego mobilne terminale płatnicze.

Drobnym przedsiębiorcom, którzy dopiero zamierzają zostać akceptantami kart płatniczych, zazwyczaj trudno jest oszacować, ilu płatności kartą miesięcznie dokonają klienci. W momencie, gdy stałe opłaty (np. abonament) wynoszą ok. 100 złotych, sprzedawca przy niskich obrotach na kartach, np. rzędu 2 tysięcy zł, może nie osiągnąć progu opłacalności usługi. W takim przypadku terminal ze stałymi opłatami – zamiast ułatwienia – może stać się obciążeniem dla niewielkiego biznesu.

Z jakimi kosztami związanymi z posiadaniem terminala musi się liczyć przedsiębiorca? Jak informuje Payleven, trudno podać dokładne liczby, ponieważ dostawcy terminali z reguły negocjują umowy z klientami indywidualnie. Na koszty te składają się m.in. abonament i prowizja.

Abonament (dzierżawa) – to stała opłata za użytkowanie urządzenia do akceptacji kart płatniczych. Jego cena zależy od typu urządzenia. Na rynku dostępne są terminale różniące się sposobem łączenia z centrum autoryzacji kart.

Najtańszym rozwiązaniem, w opinii przedstawicileli Payleven, są terminale z łączem telefonicznym lub internetowym, które  każdorazowo łączą się z bankiem przez linię telefoniczną lub Internet, co może wiązać się z długim czasem akceptacji transakcji. W urządzeniach, które łączą się z centrum za pośrednictwem sieci GPRS autoryzacja płatności przebiega znacznie szybciej, lecz raczej dedykowane są one większym firmom, ze względu na wysoki koszt dzierżawy.

Innym rodzajem mobilnego terminala – bez opłaty abonamentowej – jest urządzenie Chip & PIN. Czytnik kart działa jak standardowy terminal, nowością jest sposób połączenia z centrum autoryzacji. Chip & PIN działa poprzez Bluetooth ze smartfonem lub tabletem z zainstalowaną aplikacją Payleven. Opłata za czytnik jest pobierana jednorazowo.

Mechanizm płatności za pośrednictwem Payleven nie różni się zbytnio od standardowego. Sprzedawca wkłada kartę do czytnika, zaś klient zatwierdza płatność kodem PIN. Po pomyślnym przeprowadzeniu transakcji sprzedawca może przesłać potwierdzenie na e-mail lub wydrukować na miejscu.

Prowizja to kwota pobierana przy każdej transakcji od akceptanta kart. Składa się na nią opłata intercharge (w Polsce średnio 1,68% wartości transakcji), opłata dla centrum autoryzacyjnego plus stała stawka od każdej płatności kartą. Warto zaznaczyć, że wysokość intercharge jest uzależniona od wystawcy karty oraz jej rodzaju. Za transakcję złotą kartą kredytową sprzedawca zapłaci wyższą prowizję, niż za standardowy debetowy plastik.

Wysokość prowizji zazwyczaj nie jest stała: zależy od warunków wynegocjowanych z dostawcą terminala i waha się w granicach 1,6 do 2,25 procent wartości transakcji. Na jej wysokość wpływa kilka czynników: wysokość obrotu, średnia wysokość transakcji oraz długość umowy. Średnia wartość prowizji to około 2 proc. plus 19 groszy od każdej transakcji.

Na rynku dostępne są także inne rozwiązania – popularny za granicą Payleven, który we wrześniu wszedł na polski rynek, umożliwia akceptację kart bez prowizji od transakcji, jedynie ze stałą opłatą w wysokości 2,95 proc. plus 37 groszy od każdej płatności kartą (niezależnie od jej rodzaju). Opłata za terminal (199 zł) jest jednorazowa, akceptant nie musi także osiągać minimalnego obrotu, aby podpisać umowę.

– Dla mobilnych przedsiębiorców nie bez znaczenia jest szybka rejestracja w usłudze. Po rejestracji na stronie www.payleven.pl i dostarczeniu niezbędnych dokumentów, sprzedawca w ciągu kilku dni otrzymuje kurierem czytnik Chip & PIN i może akceptować karty płatnicze – wyjaśnia Konstantin Wolff z Payleven.

Przy planowaniu dzierżawy terminala sprzedawca powinien wziąć pod uwagę oprócz stałych kosztów, także dodatkowe opłaty. Wynikają one z konieczności uzyskania certyfikatu bezpieczeństwa, łączności telefonicznej lub stałego łącza internetowego. Kosztują także papier termiczny do drukowania potwierdzeń i pobór prądu przez stale podłączone urządzenie.

Istotne jest, w opinii Payleven, by dopasować oferty do potrzeb firmy. Terminal GPRS będzie bezużyteczny w podziemnym lokalu, zaś w dużej restauracji klienci nie będą zadowoleni z konieczności regulowania opłaty przy barze, gdzie terminal jest podłączony do gniazdka. Dla drobnych przedsiębiorców zaś długotrwała umowa i wysokie koszty stałe mogą uczynić posiadanie terminala nieopłacalnym.

Transakcje bezgotówkowe najczęściej kojarzą się z dużymi sklepami: spożywczymi, ze sprzętem RTV/AGD czy sieciowymi sklepami odzieżowymi. Coraz częściej możemy jednak płacić plastikowymi pieniędzmi w mniej spodziewanych miejscach: w taksówkach, u fryzjera czy kosmetyczki, a nawet u lekarza. W jakim biznesie przydaje się terminal?

– W tej chwili – właściwie w każdym. Wszędzie, gdzie klient reguluje jakąś należność, może zrobić to za pośrednictwem karty płatniczej. Z oferty Payleven korzysta coraz więcej lekarzy, stomatologów i fryzjerów – mówi Konstantin Wolff z Payleven. – Dla klientów dodatkowa metoda płatności jest po prostu wygodniejsza, ponieważ coraz rzadziej nosimy przy sobie gotówkę. Ponad miliard transakcji bezgotówkowych w ubiegłym roku mówi sam za siebie – dodaje.

Payleven to operator płatności mobilnych założony przez specjalistów w dziedzinie płatności i przedsiębiorców: Konstantina Wolffa (CMO), Rafaela Otero (CTO) i Alstona Zecha (COO).

Reklama

Galeria Jurajska