Jednym z ważniejszych aspektów związanych z budową galerii handlowej jest wybór jej nazwy. Z punktu widzenia dewelopera nazwa  ma ogromne znaczenie marketingowe, wpływa bowiem zarówno na zdolność przyciągania  klientów, jak i potencjalnych najemców. Z uwagi na fakt, że proces komercjalizacji rozpoczyna się i przebiega równolegle z procesem budowy, nazwa galerii przez długi okres pozostaje jedynym publicznym przejawem istnienia realizowanej inwestycji. Pojawia się ona we wszelkich wizualizacjach, projektach, planach komercjalizacji, a także w umowach z najemcami. Jednocześnie używana jest w środkach masowego przekazu, takich jak prasa, telewizja, Internet.

– Aby zapewnić sobie niepowtarzalną i oryginalną nazwę galerii handlowej, wielu deweloperów decyduje się na złożenie do Urzędu Patentowego wniosku o uzyskania prawa ochrony dla stworzonej przez nich nazwy. Zgłoszenie dokonywane jest na zasadach przewidzianych dla ochrony znaków towarowych. Bez dokonania zgłoszenia deweloperzy narażają się na „podebrania nazwy” przez osoby trzecie, co w konsekwencji może negatywnie wpłynąć na marketing inwestycji i wydłużyć czas jej realizacji. W takiej sytuacji deweloper zmuszony jest do wykupienia praw do znaku lub do dokonania zmiany nazwy we wszystkich dokumentach związanych z inwestycją i rozpoczęcia całej pracy marketingowej od początku. Naraża się tym samym na dodatkowe i niepotrzebne koszty, a także poświęca cenny czas na podejmowanie działań, nie przekładających się ostatecznie na rentowność inwestycji – mówi Grzegorz Pasternak z Kancelarii Prawniczej Causa Finita

– Ze względów marketingowych oraz w celu podniesienia rangi budowanej galerii handlowej i związania jej z określonym środowiskiem, deweloperzy decydują się na wykorzystanie w nazwie galerii nazwy miejscowości, powiatu czy też województwa, w których galeria będzie ulokowana. W tym jednak przypadku uzyskanie prawa ochrony nazwy galerii handlowej jest nieco bardziej skomplikowane i wymaga spełnienie jednego, czasem bardzo trudnego, warunku. O ile wykorzystanie takiej nazwy generalnie jest dopuszczalne bez konieczności uzyskania zgody właściwego organu samorządu terytorialnego (z reguły rady gminy), o tyle uzyskanie prawa ochronnego na nazwę galerii handlowej zawierającą nazwę miejscowości, już takiej zgody wymaga. Zgodnie bowiem z treścią prawa własności przemysłowej, bez uzyskania zgody właściwego organu samorządu, Urząd Patentowy nie udzieli prawa ochronnego na nazwę galerii zawierającą nazwę miejscowości, powiatu czy też województwa. Często jednostki samorządu terytorialnego próbują wynegocjować od deweloperów różnego rodzaju dodatkowe świadczenia w zamian za udzielenie zgody. Zdarza się, że żądają stałej opłaty za używanie nazwy. W związku z tym, cały proces może przeciągnąć się w czasie. Warto więc już we wstępnej fazie planowania inwestycji, jeszcze przed ustaleniem nazwy galerii handlowej, upewnić się, czy gmina lub inna właściwa jednostka samorządu terytorialnego, skłonna jest zgodzić się na wykorzystanie swojej symboliki w nazwie galerii handlowej, a jeśli tak, to na jakich warunkach.

– Spokój i korzyści, jakie deweloper osiągnie w przypadku uzyskania prawa ochrony nazwy galerii handlowej, sprawiają, że już na etapie dokonywania wyboru takiej nazwy warto pomyśleć o jej wpisie do rejestru znaków ochronnych prowadzonych przez Urząd Patentowy. Pozwoli to zaoszczędzić czas i uniknąć późniejszych zbędnych formalności – dodał G. Pasternak z Kancelarii Prawniczej Causa Finita