Gdzie najchętniej robimy zakupy

Drogeria

Drogeria

CBRE zapytało 10 tys. europejskich konsumentów, gdzie i jak lubią robić zakupy – liczy się cena, bezpieczeństwo, czystość i łatwy dostęp.

CBRE, firma doradcza działająca w sektorze nieruchomości komercyjnych, w opracowanym właśnie raporcie – Jak robimy zakupy – co myślą europejscy konsumenci, zebrała opinie ponad 10 tys. konsumentów z różnych krajów Europy, aby dowiedzieć się, gdzie i w jaki sposób robią zakupy.

CBRE przeanalizowało również, w jakim stopniu powszechny dziś dostęp do internetu zmienia nawyki zakupowe. Badanie wykazało, że większość europejskich konsumentów nadal preferuje zakupy w sklepach osiedlowych i w centrach miast, kosztem zakupów dokonywanych  przez internet lub w centrach handlowych położonych poza miastem. Dotyczy to nie tylko zakupów spożywczych, ale również zakupów odzieży i obuwia.

Co ciekawe, Polacy, podobnie jak mieszkańcy innych krajów środkowoeuropejskich, wybierają się po zakupy spożywcze średnio dwa razy w tygodniu, podczas gdy w Europie Zachodniej, np. w Niemczech, zakupy spożywcze robi się średnio raz w tygodniu.

Raport wykazał także, że choć zakupy przez internet stają się coraz bardziej popularne, konsumenci nie zamierzają w nadchodzących latach radykalnie zmieniać swoich nawyków. Zdecydowana większość konsumentów potrzebuje jeszcze czasu, aby zacząć w pełni korzystać z nowych technologii i narzędzi cyfrowych, takich jak np. kody QR, czyli kwadratowe kody kreskowe.

– Raport pokazuje, że ogólnie rzecz biorąc zakupy internetowe w Europie uzupełniają zakupy w tradycyjnych sklepach, a Polska jest ciągle na dole listy krajów pod względem ilości zwolenników zakupów internetowych – 16 proc. polskich konsumentów deklaruje zakupy odzieży i obuwia przez Internet, a na przykład w Wielkiej Brytanii Niemczech czy Szwecji jest to 70 proc. i więcej. Jednak aż 25 proc. Polaków, którzy wzięli udział w badaniu stwierdziło, że w przyszłości zamierzają kupować przez internet więcej lub zdecydowanie więcej. Kupując przez internet, 64 proc. europejskich konsumentów wybiera dostawę do domu (w Polsce ponad 80 proc.), ale jednocześnie aż dla 85 proc. jest ważne, aby mieli dostęp do tradycyjnego sklepu, gdzie mogą obejrzeć, dotknąć i przymierzyć artykuły odzieżowe lub obuwie, zanim kupią je w sieci – powiedziała Agata Czarnecka, starszy konsultant w dziale badań i doradztwa CBRE.

Dwie trzecie badanych konsumentów stwierdziło, że najważniejsze czynniki decydujące o tym, gdzie wybrać się na tradycyjne zakupy, to ceny, czystość, bezpieczeństwo i łatwy dostęp, w tym możliwość zaparkowania. Oferta rozrywkowa i rekreacyjna była ważna dla co trzeciego badanego, z tym, że w młodszej grupie wiekowej ten czynnik wskazała jako ważny aż połowa badanych. Szeroki wybór sklepów, a także ich wielkość (istotna dla możliwości posiadania pełnej oferty) również znalazły się wysoko na liście priorytetów.

Pomimo konkurencji ze strony zakupów internetowych i podmiejskich centrów handlowych, zakupy w centrach miast i przy głównych ulicach handlowych pozostają preferowanym wyborem dla konsumentów europejskich. W dobie nowoczesnych kanałów dystrybucji fizycznie istniejący sklep nadal odgrywa kluczową rolę. Kupując ubrania, 78 proc. europejskich konsumentów najczęściej wybiera się do sklepów osiedlowych oraz do centrum miasta – średnio raz w miesiącu. W Europie Zachodniej odsetek konsumentów, którzy robią zakupy odzieżowe w centrach miast wynosi aż 90 proc.. Z kolei częstotliwość odwiedzin w podmiejskich centrach handlowych wynosi tam średnio raz na sześć tygodni. W Polsce konsumenci także najczęściej kupują ubrania i obuwie w lokalnych sklepach, które odwiedzają przynajmniej raz w miesiącu. Z kolei w centrach handlowych, zarówno tych zlokalizowanych w centrum, jak i poza centrum, bywają średnio raz na pięć tygodni.

– Kryteria wyboru dobrego miejsca na zakupy: cena, czystość i bezpieczeństwo – są u konsumentów nadal na pierwszym miejscu. Choć wielu handlowców przestawia się na nowinki technologiczne, konsumenci mówią nam, że nie zamierzają w najbliższej przyszłości radykalnie zmieniać swoich nawyków zakupowych. Sami konsumenci są znacznie mniej zainteresowani technologią mobilną i kodami QR niż sektor handlowy, dlatego być może większy sens ma inwestowanie w inne atuty – powiedział Peter Gold, dyrektor międzynarodowego działu powierzchni handlowych na region EMEA w CBRE.

– Priorytetem konsumentów pozostaje wygoda – ludzie lubią robić zakupy blisko miejsca zamieszkania, a przy tym oczekują, że będzie tam można łatwo dotrzeć i bezpłatnie zaparkować. Podmiejskie centra handlowe zwykle oferują bezpłatny parking, ale galerie zlokalizowane w centrach miast mają przeważnie płatne parkingi, co dla klientów jest sporym minusem. Nasza rada dla zarządców oraz właścicieli sklepów i centrów handlowych, to aby wsłuchiwali się w oczekiwania konsumentów i skoncentrowali się na zadbaniu o najważniejsze dla nich sprawy, bo to właśnie daje największe szanse na sukces komercyjny – dodał Peter Gold.

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016