Tomasz Gizicki
Tomasz Gizicki

– Obecnie na rynku polskim istnieje ok. 8,5 mln mkw. GLA powierzchni w centrach handlowych. Szacuje się, że ok. 70 proc. całkowitych zasobów to obiekty pierwszej i drugiej generacji. Pole działania dla modernizacji i rozbudów jest zatem ogromne – mówi w rozmowie z portalem Retailnet Tomasz Gizicki, dział Zarządzania Nieruchomościami, Cushman&Wakefield, dyrektor Centrum Handlowego Plejada w Sosnowcu,

– Na dojrzałych rynkach Europy Zachodniej aktywność deweloperska koncentruje się obecnie wokół rozbudowy i modernizacji istniejących centrów handlowych. W 2012 r. rozbudowy stanowiły tam 35 proc. nowej powierzchni oddanej do użytku (w porównaniu z 8,5 proc. w Europie Środkowo-Wschodniej). W 2013 r.  będzie prowadzonych 215 nowych inwestycji w zakresie centrów handlowych w Europie, w tym rozbudowanych będzie 109 obiektów. W 2012 r. w Polsce oddano do użytku 400.000 mkw. GLA powierzchni centrów handlowych (20 nowych obiektów i 14 rozbudowanych centrów handlowych). W najbliższych latach przewidujemy wzrost udziału inwestycji związanych z rozbudową na rynku nieruchomości handlowych w Polsce. W sytuacji pogarszającej się koniunktury gospodarczej w Polsce, trudności z uzyskiwaniem finansowania oraz istnienia selektywnego popytu, rozbudowy istniejących obiektów o ustabilizowanej pozycji i lojalnej grupie klientów są interesującą alternatywą dla inwestorów, deweloperów i najemców – podkreśla Gizicki.

Do najbardziej spektakularnych trwających obecnie rozbudów zaliczyć można II fazę powiększania centrum handlowego Riviera (poprzednia nazwa Wzgórze) w Gdyni oraz II fazę rozbudowy Gemini Park w Bielsku-Białej. Wśród planowanych projektów jest rozbudowa Tesco Kabaty w Warszawie, kolejna faza kompleksu handlowego Ikea Bielany Wrocławskie czy druga faza rozbudowy centrum handlowego Ogrody w Elblągu. Podnoszenie atrakcyjności centrów handlowych odbywa się także poprzez niewielkie rozbudowy (np. Galeria Mokotów w Warszawie), wzbogacanie obiektu o element rozrywki (np. kino w Galerii Pomorskiej w Bydgoszczy), remonty i nowe strategie marketingowe (np. Dom Mody Klif w Warszawie) czy odświeżanie składu najemców.

– Rozbudowa centrum handlowego z finansowego i technicznego punktu widzenia jest dosyć skomplikowana, ale w ujęciu operacyjnym jest mniej inwazyjna, ponieważ najczęściej nie ingeruje w normalną działalność istniejącej już nieruchomości i jest mniej uciążliwa dla klientów i najemców. Na odświeżenie decydują się czasem właściciele obiektów, które wymagają gruntownego remontu, ale właściciel nie jest w stanie (lub nie jest skłonny) zainwestować w zmianę wizerunku nieruchomości. Takie działanie oznacza tylko opóźnienie w wykonaniu remodellingu i w długiej perspektywie wiąże się z jeszcze większymi kosztami. Im później właściciel podejmie zdecydowane działania, tym trudniej będzie mu odzyskać klientów, którzy przeszli do atrakcyjniejszych i bardziej nowoczesnych obiektów – podkreśla Gizicki.

– Każdy remont zaburza działanie nieruchomości, a co za tym idzie jest uciążliwy dla klientów i najemców. Dlatego tak ważne jest mądre zaplanowanie harmonogramu prac. Remonty prowadzi się etapami, poza okresami szczytów zakupowych. Niezależnie od wybranego sposobu na repozycjonowanie nieruchomości, cały proces wymaga zaangażowania zarówno po stronie wynajmującego/inwestora, jak i najemców, aby zminimalizować uciążliwości związane z prowadzeniem prac. Należą do nich: ograniczenie powierzchni parkingu, czasowe zmiany organizacji ruchu zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budynku, hałas, zapylenie czy obecność ciężkiego sprzętu – podsumowuje analityk Cushman&Wakefield.

Więcej o rozbudowach i remodellingu centrów handlowych podczas Shopping Center Forum, które odbędzie się 18-19 września 2013 roku w Warszawie.