US Post Office
Shutterstock

United States Post Office (USPS) wprowadziło testowo nową usługę która ułatwia zwrot towarów sprzedanych przez amerykańskich przedsiębiorców i wysłanych za granicę. Dla konsumentów serwis ma być darmowy – koszty wysyłki pokryje sprzedawca. Projekt ma zapewniać ochronę nabywców, co znacznie ułatwi kupowanie towarów w innych krajach.

Program nosi nazwę International Merchandise Return Service (IMRS) a pierwsze kraje, gdzie zacznie działać to Kanada i Australia. Jego podstawowe założenia to usprawnienie współpracy pomiędzy dostawcami usług pocztowych z różnych krajów. Cel jest jeden: ułatwienie konsumentom zwrotu drogą pocztową towarów zakupionych w USA. Jak to będzie wyglądało w praktyce? Sprzedawca wysyłający swoje towary za granicę poniesie koszty ich ewentualnego zwrotu, tak aby klient odsyłający towar do Stanów nie był obciążany dodatkowymi opłatami w swoim kraju. Dzięki specjalnym naklejkom dołączanym do przesyłek będzie można bezpłatnie zwrócić paczkę o wadze do 30 kg. Klienci otrzymają przy tym dostęp do systemu śledzenia przesyłek.

Dla przedsiębiorcy nowy system będzie jednak stanowił spore obciążenie: koszt wysłania takiej paczki będzie sześciokrotnie wyższy niż pocztą tradycyjną. Dlatego USPS nie przewiduje by początkowo dostęp do nowej usługi zwiększył roczny przychód firmy o więcej niż 10 mln dolarów.

Nową usługę zarejestrowano w amerykańskim urzędzie odpowiedzialnym za regulację rynku usług pocztowych 1 lipca 2013. Wniosek o rejestrację zawiera fragmentu raportu na temat internetowego handlu zagranicznego, wskazującego na trudności w obsłudze przesyłek międzynarodowych i ich zwrotów. Przedsiębiorcy twierdzą, że te trudności powstrzymują wielu z nich przed zaangażowaniem się w handel transgraniczny. USPS przedstawia swoją usługę jako remedium na te problemy. Według spółki, wprowadzenie systemu pozwalającego na bezpieczny i łatwy zwrot towaru zakupionego za granicą ułatwi życie zarówno sprzedawcom, jak i konsumentom. Przedstawiciele USPS nie spotkali się z podobną ofertą ze strony żadnego z mniejszych operatorów.

„Wprowadzenie naszej usługi w obszar testów rynkowych ożywi sektor handlu zagranicznego polegający na transgranicznej wysyłce towarów. Zwrot zakupionego produktu to nieodłączny element handlu online, a dla konsumenta łatwość i bezpieczeństwo takiej usługi mają znaczenie kluczowe” czytamy w oświadczeniu USPS.

Jeśli nowa usługa sprawdzi się w fazie dwuletniej próby zagości w ofercie amerykańskiego operatora pocztowego na stałe. USPS nie chce się jednak ograniczać do Australii i Kanady. Jej przedstawiciele nie wykluczają zawarcia podobnych umów z dostawcami poczty w innych krajach. Czy takie porozumienie kiedykolwiek uda się podpisać z Pocztą Polska?