smartwatch ecommerce
Evigo.com

Galaxy Gear, pierwszy w świecie smartwatch zaprezentowany przez koncern Samsung to nowy rozdział w historii południowokoreańskiego giganta, a być może także w historii sektora e-commerce. Do wyścigu o klientów z wszystko mającym zegarkiem już ustawił się eBay.

Samsung, który w ostatnich latach wysunął się na prowadzenie wśród firm technologicznych robi właśnie krok, który być może zmieni oblicze internetowego handlu. Niepozornie wyglądający zegarek na rękę w rzeczywistości działa podobnie do smartfona. Sygnalizuje przychodzące połączenia, smsy i wyświetla na bieżąco najważniejsze powiadomienia oraz przekazuje informacje zwrotne do telefonu, kiedy użytkownik akurat nie ma do niego dostępu. Sprzedaż urządzenia rozpocznie się 25 września w 140 krajach świata.

Posiadacz takiego cacka będzie mógł ściągać i instalować specjalnie przystosowane aplikacje, podobnie jak ma to miejsce w przypadku telefonów czy tabletów. Gruszek w popiele postanowił nie zasypywać amerykański eBay, który już opracował taką aplikację. Przy jej użyciu klienci serwisu będą mogli przeprowadzać transakcje, zarządzać swoim kontem, czy po prostu szukać interesujących ich towarów. Zarówno Samsung jak i eBay wierzą, że taki smartwatch, wyposażony m.in w funkcje głosowe, będzie w przyszłości powszechnie wykorzystywany przez klientów sklepów online.

Czy zakupy przez robione via inteligentne zegarki faktycznie staną się nowym kanałem sprzedaży online, która jest coraz bardziej uzależniona od nowych technologii? „Jeśli eBay chce utrzymać swoją pozycję w czołówce sektora technologicznego i e-commerce, musi eksperymentować i szybko adaptować się do zachodzących zmian” – uważa Steve Yankovich, wiceprezes firmy ds. innowacji i rozwoju.

Smartwatch Samsunga, który swoją premierę miał w ubiegłym tygodniu na wystawie w Berlinie, jak żadne inne urządzenie przyciągał spojrzenia zwiedzających. To jednak wcale nie znaczy, że jego sukces handlowy został już przesądzony.