Mimo, że klienci w Wielkiej Brytanii nadal zaciskają pasa  z powodu kryzysu sprzedaż online ma się Wyspach nadzwyczaj dobrze. Krajowa e-sprzedaż sieci towarowej Debenhams wzrosła o 46,2% w ujęciu rok do roku.

Firma zanotowała 72-proc. skok w wizytach klientów korzystających z urządzeń mobilnych, a wygenerowane przez nich obroty okazały się o 128% większe niż przed rokiem – podał Debenhams w tym tygodniu. “Za tak dobrymi wynikami sprzedaży stoją ogromne starania naszych pracowników podczas wdrażania strategii czterech filarów, która ma na celu stworzenie międzynarodowej i wielokanałowej marki” – powiedział CEO Debenhamsa, Michael Sharp.

Trzecia największa sieć domów handlowych w Wielkiej Brytanii, House of Fraser w ubiegłym roku odnotowała wzrost krajowej sprzedaży online o 53%. Z kolei brytyjski gigant ubraniowy French Connection podał, że w ubiegłym roku zakupy w sieci stanowiły 10% jego całkowitej sprzedaży. Według raportu przygotowanego przez British Retail Consortium, na przestrzeni 5 lat, w latach 2008-2012 sprzedaż online w Wielkiej Brytanii wzrosła o ponad 220%.

Wartość ubraniowego e-rynku detalicznego wynosi 5,1 mld funtów, niewiele mniej niż rynku spożywczego (5,6 mld funtów) – podaje firma badawcza Kantar Worldpanel w raporcie “Online on track? The world of online retail”. Brytyjczycy, wśród których obecnie jest 40,5 mln użytkowników internetu, w sieci  najwięcej wydają na rozrywkę (36,5%), telekomunikację (30,5%), produkty kosmetyczne (16%), ubrania (15%) i żywność (5%)

Obecnie w wynikach ilości odwiedzin sklepów online Debenhams zajmuje 11. miejsce w kraju. Platforma Debanhams obsługuje klientów w 70 krajach świata. W ubiegłym roku firma zanotowała obroty na poziomie 2,22 mld funtów, zarabiając na czysto 125,3 mln funtów.