online retailing
Shutterstock

Formularze rejestracyjne, płatnicze i kontaktowe to podstawa komunikacji w sprzedaży online i jedyny sposób na sfinalizowanie transakcji. Ale jeśli przysparzają problemów, mogą przyczynić się nawet do całkowitej rezygnacji z zakupów

Według badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Ping Idenity, ponad 50% kupujących rezygnuje z e-zakupów, jeśli formularz na stronie jest zbyt skomplikowany i wymaga od nich podania danych, których nie mają przy sobie w danym momencie. Okazuje się też, że 71% ankietowanych zupełnie ignoruje pojawiające się na stronie prośby o podanie swoich danych.

“Lojalność już nie istnieje – e-retailer, który traci klienta w kluczowym momencie sprzedaży, traci go najczęściej na zawsze. E-commerce to bardzo konkurencyjna i niepewna branża, dlatego w interesie e-sprzedawców jest planowanie procesu rejestracji i płatności za zakupy w jak najbardziej przyjazny dla klientów sposób” – uważa Andrew Hindle, dyrektor w Ping Identity.

Jednocześnie 80% kupujących przyznaje, że zdarza im się zapominać danych wymaganych do zalogowania w sklepach, a prawie 20% z nich obwinia za tę sytuację e-sprzedawców, oczekując, że wprowadzone przez nich w czasie ostatniej wizyty dane powinny się zapisać. Z kolei 21% ankietowanych regularnie korzysta z funkcji przypominania hasła.

Analitycy Ping Identity zauważyli też, że kłopoty z wprowadzaniem danych w sklepach internetowych to nie tylko źródło frustracji dla klientów, ale też realne straty dla branży e-commerce. “Połowa ankietowanych przyznaje, że loguje się na stronach handlowych średnio razy dziennie. Problemy z wypełnianiem formularza to nic innego niż uciekające pieniądze” – dodaje Hindle.