Sainsburys's strategia online
Shutterstock

Wyniki sprzedaży brytyjskiej sieci Sainsbury’s poszybowały w górę w drugim kwartale tego roku. Za gwałtownym wzrostem stoi głównie rozwój kanałów online – sprzedaż za ich pośrednictwem wzrosła o 15%, i obecnie generuje ponad miliard funtów w skali roku.

Firma poradziła sobie na rynku mimo silnej konkurencji rynkowej. W ciągu 16 tygodni poprzedzających koniec września ogólny wzrost sprzedaży osiągnął 5%, podczas gdy w pierwszym kwartale ten było to 3,6%.

W drugim kwartale spółka uruchomiła swoją sieć komórkową, powstałą we współpracy z siecią Vodafone. Nowa inicjatywa, Mobile by Vodafone, reklamuje się jako „usługi mobilne najwyższej jakości z przejrzystymi taryfami za rozsądną cenę”. Sainsbury’s otworzył także 31 nowych sklepów lokalnych oraz pięć supermarketów.

Prezes Sainsbury’s, Justin King, twierdzi że firma wyprzedziła konkurencję mimo niesprzyjających warunków na rynku. „Jesteśmy jedynym supermarketem, który może pochwalić się rosnącym udziałem w rynku” – powiedział. „Udało nam się nawet przebić bardzo dobre wyniki, które osiągnęliśmy w zeszłym roku, podczas igrzysk paraolimpijskich” – dodał King.

Liczba produktów oferowanych przez Sainsbury’s stale rośnie, przy czym asortyment odzieżowy i ogólny przyrasta dwukrotnie szybciej od spożywczego. Firma ponownie uruchomiła swoją markę odzieżową, Tu. Jej produkty można obecnie znaleźć w prawie 400 sklepach. Marka Taste the Difference także poradziła sobie całkiem nieźle, dostosowując ofertę do rosnących oczekiwań klientów – obecnie, świeża wieprzowina oferowana w sklepach pochodzi w całości z brytyjskich farm.

Sainsbury’s już od pięciu lat utrzymuje pierwsze miejsce wśród sprzedawców świeżych owoców i warzyw, sprzedając rocznie ponad 200 milionów sztuk jabłek i gruszek pochodzących od lokalnych dostawców.

“Trzymamy stały kurs nastawiony na rozwój i jeszcze w tym roku planujemy zbudować około 90 tys. metrów powierzchni handlowej” – stwierdził Justin King.