Facebook detaliści internetowi
Facebook

Narzędzie do wyszukiwania wprowadzone przez Facebook, czyli tzw. Graph Search, będzie pokazywało w wynikach wyszukiwania aktualizacje statusu i posty użytkowników. Jak zapowiada Facebook, udoskonalenie będzie „wprowadzone dla niewielkiej grupy osób, które obecnie korzystają z narzędzia”.

Wersja próbna nowej wyszukiwarki ruszyła w lipcu, teraz ukazała się jej pełna wersja. Jej celem jest jak największe spersonalizowanie wyników wyszukiwania dzięki wykorzystaniu treści zamieszczanych w serwisie i powiązań między użytkownikami Facebooka. Od teraz w wynikach wyszukiwania znajdą się również aktualizacje statusu, zdjęcia, meldunki i komentarze użytkowników. Podobnie jak w wypadku innych treści, Graph Search pokaże wyłącznie to, co zamieścili znajomi użytkownika oraz posty udostępnione publicznie przez osoby spoza grona znajomych.

Na Facebooku zarejestrowanych jest miliard użytkowników, zamieszczono już 240 mld zdjęć i nawiązano bilion połączeń, więc baza danych, z której korzystała będzie wyszukiwarka jest znaczna. Pierwsza wersja Graph Search skupia się na czterech aspektach: ludziach, zdjęciach, miejscach i zainteresowaniach. Pokazuje wyniki zgodnie z tym, co polubili, gdzie byli i czym interesują się znajomi szukającego. Gdy wpisze się np. hasło „odżywka do włosów”, jako pierwsze zostaną pokazane produkty firm, które polubili znajomi. Można również zadać konkretne pytanie, aby wyszukać ludzi czy miejsca, albo sprawdzić, którzy ze znajomych związani są z daną marką. Dla detalistów jest to motywacja, aby zwiększyć zakres działań w mediach społecznościowych.

„Graph Search różni się od wyszukiwarek internetowych. Te ostatnie zaprojektowane zostały tak, aby uwzględniać zestaw słów kluczowych (np. „hip hop”) i dostarczyć wyniki, które jak najlepiej im odpowiadają. W naszej wyszukiwarce użytkownik może łączyć zwroty (np. „moi znajomi z Nowego Yorku, którzy lubią Jay-Z”), aby odnaleźć ludzi, miejsca, zdjęcia i inne treści, które zostały udostępnione na Facebooku. Wierzymy, że zastosowanie takich wyników będzie inne niż tych, które dostarczane są przez zwykłe wyszukiwarki.”

„Inną dużą różnicą jest to, że każda treść na Facebooku ma swoich odbiorców, a większość szeroko dostępnego kontentu – nie. Stworzyliśmy Graph Search mając od początku na uwadze prywatność, wyszukiwarka bierze zatem pod uwagę ustawienia prywatności użytkowników, ale jednocześnie uwzględnia każdą zamieszczoną w serwisie informację. Dzięki temu wyszukiwanie staje się prostsze, ale użytkownik widzi tylko to, co już wcześniej mógł zobaczyć na Facebooku” – czytamy na oficjalnej stronie serwisu.

Graph Search pojawia się jako pasek wyszukiwania w górnej części przeglądarki. Gdy użytkownik wpisuje zapytanie, pokazują się nie tylko wyniki, ale też tytuł dla całej strony. Użytkownik może go modyfikować i stworzyć spersonalizowany widok dla treści, które jego znajomi udostępnili na Facebooku. Na razie Graph Search dostępne jest wyłącznie w języku angielskim.