Flipkart otrzymał ostatnio największy zastrzyk finansowy w historii indyjskiego e-handlu pozyskując 200 mln dol w funduszach inwestycyjnych. Firma opracowuje strategię, której celem ma być jak najlepsze wykorzystanie tych środków.

 

Indie Flipkart sprzedaż internetowa

Flipkart przeznaczył nowe środki przede wszystkim na inwestycję w PayZippy, rozwiązanie płatnicze dla handlowców, które od teraz stosowane jest na witrynie Flipkart. Poza tym niedługo stworzy e-portfel, który zostanie udostępniony użytkownikom Flipkarta jeszcze w tym roku. Stopień wykorzystania karty kredytowej i wartość transakcji dokonywanych tą metodą jest w Indiach niska, lecz stale wzrasta. Według raportu HSBC za 2012 r., w Indiach tylko 20 proc. społeczeństwa korzysta z kart kredytowych. „Times of India” donosi, że „wartość płatności dokonywanych za pomocą kart wzrosła o 57 proc. osiągając kwotę 1 238 mld rupii (19,9 mld dolarów) w maju 2013 r. Od maja 2011 r. wzrosła z poziomu 788 mld rupii (12,7 mld dolarów)”  Flipkart inwestuje więc w przyszłość, a w międzyczasie oferuje opcję płatności gotówką przy odbiorze.

Flipkart inwestuje także w aplikacje mobilne. „NextBigWhat” donosi, że Flipkart uruchomił trzy nowe aplikacje. Przedtem e-booki Flipkarta były dostępne dla użytkowników Androida, teraz pojawią się także na iOS i telefony operujące na Windowsie. Aplikacje wyposażone są w funkcję „FlipThru”, która pozwala klientom przeczytać 10 proc. książki przed dokonaniem zakupu. Aplikacja pozwala również kupiować i czytać e-booki przez aplikację mobilną. „NextBigWhat” przeprowadził badanie, żeby sprawdzić, jakimi książkami interesują się indyjscy klienci. Stwierdzono, że 45 proc. woli tradycyjne papierowe książki, a tylko 20 proc.wybiera e-booki. Jednak 35 proc. przebadanych przerzuciłoby się na e-booki gdyby otrzymali znaczną zniżkę na wersję elektroniczną. To daje Flipkartowi przewagę, a nowa aplikacja mobilna powinna pomóc zwiększyć sprzedaż na witrynie firmy.

Flipkart ma jeszcze jedną przewagę nad konkurentami, gdyż jako rodzima firma jest chroniona przez prawo, które ogranicza bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Restrykcje te uniemożliwiają bezpośrednią działalność na rynku firmom takim jak Amazon czy eBay. Flipkart rozpoczął działalność w 2007 r. jako internetowa księgarnia, obecnie w jego ofercie znajdują się: filmy, muzyka, gry, telefony komórkowe, kamery, komputery, sprzęt elektroniczny, artykuły papiernicze, kosmetyki, perfumy, zabawki, odzież, buty i inne produkty. Jego oferta i początki działalności przypominają Amazona. Ten amerykański gigant byłby dla Flipkarta największym zagrożeniem, gdyby otrzymał zgodę na obecność na indyjskim rynku w pełnym wymiarze. Na razie Flipkart jest chroniony, a Amazon może jedynie oferować platformę dla innych detalistów na swojej witrynie Amazon Marketplace, sprzedawać Kindle’a czytelnikom e-booków, a także operować poprzez swojego indyjskiego partnera, detalistę Croma.

Czy zatem Flipkart zmierza prosto do sukcesu? Medianama i Naspers, inwestorzy, którzy dofinansowali firmę i posiadają 10 proc. jej udziałów wyceniają ją na 1,02 mld dol. Następnym krokiem dla Flipkarta będzie najprawdopodobniej wejście na giełdę, a Sachin Bansal, współzałożyciel i prezes Flipkart.com przewiduje, że do 2015 r. firma wypracuje jeden miliard dolarów skonsolidowanego obrotu. Czy to realny cel?