Galeria Madison 10 lat na rynku

Galeria Madison

Galeria Madison

Galeria Handlowa Madison w Gdańsku została otwarta dokładnie 10 lat temu, jako pierwszy tego typu obiekt handlowy w mieście. Pierwsze półrocze 2013 roku, pomimo obserwowanych w handlu w ostatnim czasie wahań koniunktury, okazało się dla galerii stabilne. W obiekcie odnotowano wzrost odwiedzalności średnio o 5 proc., a niektórzy najemcy osiągnęłli nawet wzrost obrotów blisko o 40 proc. w porównaniu do tych samych miesięcy ubiegłego roku.

O odwiedzalności obiektu, składzie najemców i właśnie zakończonej modernizacji rozmawiamy z dyrektorem galerii Anną Thomas.

Jakie czynniki wpływają na rosnącą odwiedzalność w Galerii Madison?

Z pewnością położenie galerii w samym centrum ponad 460 tys. dynamicznego miasta generuje stały, niesłabnący footfall. Madison dla większości gdańszczan jest zawsze „po drodze”,  wstępują tu wracając z pracy czy szkoły. W porze lunchu licznie odwiedzają nas pracownicy okolicznych biur, mieszkańcy miasta oraz turyści  przyjeżdżający do Gdańska.  Od 10 lat jesteśmy integralną częścią przestrzeni miejskiej, stałym elementem na mapie Gdańska, a dla większości mieszkańców jesteśmy tu „od zawsze”.  Co więcej, od blisko dwóch lat obserwujemy rosnącą liczbę turystów ze Skandynawii, którzy dzięki coraz większej ilości połączeń lotniczych, głównie z Norwegią, przyjeżdżają do Gdańska na zwiedzanie i zakupy. Tendencja ta zauważalna jest szczególnie od wiosny do jesieni. Według naszych obserwacji i relacji najemców, Skandynawowie to wyjątkowo dobrzy klienci. Bardzo cieszy nas również rosnąca liczba klientów rosyjskojęzycznych odwiedzających Madisona. Rocznie odwiedza nas ponad 6 i pół mln osób.

Jak przez minioną dekadę zmieniali się klienci i ich potrzeby?

Madison powstał jako pierwszy nowoczesny obiekt handlowy w Gdańsku, a  jego oferta zgodna była z ówczesnymi potrzebami  mieszkańców miasta. Wraz ze zmieniającymi się trendami również skład naszych najemców ulegał stopniowej modyfikacji. Wykorzystując nasze usytuowanie w centrum miasta i zmieniające się zwyczaje Polaków  rozbudowaliśmy ofertę usługową i gastronomiczną poszerzając ją o nowe kawiarnie i restauracje. To był strzał w dziesiątkę.  W Madisonie nie ma typowego food courtu, a nasi klienci mogą w czasie przerwy w zakupach zjeść lunch w prawdziwej restauracji indyjskiej lub amerykańskiej albo napić się kawy w kawiarni z prawdziwego zdarzenia. Dla wielu gdańszczan staliśmy się pierwszym miejscem, o którym myślą kiedy mają przerwę na lunch lub chcą zrobić szybkie zakupy. Do ich dyspozycji pozostaje  blisko sto sklepów i punktów usługowych. Naszymi najemcami są m. in. Betty Barcley, Grey Wolf, New Yorker, Reserved, Stradivarius, Intersport, Orsay, House, Adidas, Lee Wrangler, Vero Moda, Kazar, Ecco, CCC, Wittchen, 5aSec pralnia, Nail express. Na poziomie -1 od lat niezmiennie funkcjonują delikatesy Bomi i małe punkty usługowe. Madison to nie tylko zakupy.  Od samego początku z powodzeniem działają w naszym obiekcie klub fitness Gymasion, Centrum Medyczne z gabinetami prywatnych lekarzy a także klinika leczenia niepłodności i klinika urody Invicta. Na początku przyszłego roku dołączą do nas salon IDream Premium oraz drogeria Rossmann. Chociaż Madison w tym roku obchodzi swoje 10-lecie, nie przewidujemy radykalnych zmian i większość najemców pozostaje w obiekcie. Pojedyncze nowości mają na celu jedynie odświeżenie oferty handlowej i dostosowanie jej do zmieniającego się rynku. Ostatnio pozyskaliśmy niszową, bardzo ciekawą markę modową:  „Ufufu” tworzoną przez zdolnych, polskich projektantów a firmowaną przez uznanego projektanta wywodzącego się z Trójmiasta Michała Starosta. Ich butik, który działa w Madisonie od października, to drugi po Warszawie concept store, w którym dostępne są niebanalne, wysokiej jakości ubrania i dodatki produkowane w krótkich seriach.

Obecny rok wykorzystaliście nie tylko na odświeżenie oferty handlowej, ale także na intensywną modernizację galerii

Tak, kończymy trwający od blisko 11 miesięcy intensywny remont galerii. Wymieniliśmy w częściach wspólnych standardowe świetlówki  na nowoczesne oświetlenie LED, dzięki czemu jesteśmy pierwszą trójmiejską galerią handlową, która zastosowała energooszczędne i ekologiczne oświetlenie LED imitujące naturalne światło dzienne. Pobór prądu zmniejszył się o 40 proc. a sama inwestycja zwróci się po 3,5-rocznym użytkowaniu. Gruntownie wyremontowaliśmy fontannę – główną atrakcję architektoniczną galerii i ulubione miejsce spotkań klientów;  dobudowaliśmy dodatkową nitkę schodów ruchomych prowadzącą  z pierwszego piętra na parter. We wrześniu rozpoczęliśmy, zaplanowaną na cztery miesiące, gruntowną modernizację toalet na wszystkich trzech kondygnacjach. Działają już systemy oszczędzające wodę, baterie bezdotykowe oraz energooszczędne urządzenia do wyposażania toalet.  Dodatkowo, trwa wymiana systemów instalacji klimatyzacyjnych na nowoczesne, niehałaśliwe klimatyzatory o znacznie niższym poborze energii elektrycznej (klasy A). Ponadto, w ciągu następnych kilku lat planowane jest zainstalowanie na dachu obiektu paneli fotowoltaicznych zapewniających dostawę ekologicznej energii elektrycznej do urządzeń w  galerii.

Czy w kosztach remontu uczestniczą najemcy?

Absolutnie nie. Dotychczasowa modernizacja kosztowała już ponad milion złotych, ale wszystkie koszty pokrywane są  z budżetu właściciela galerii –spółki Javin Investments.  Dbamy o wydatki naszych najemców, dlatego jednym z ważnych powodów modernizacji była również  chęć zaoszczędzenia na rachunkach za media. Dziesięć lat temu obowiązywały inne standardy, obecnie dostępne są urządzenia lepsze i tańsze w eksploatacji.  Co więcej, aktywnie zarządzamy obiektem i przyglądamy się umowom z naszymi dostawcami. Dzięki temu w ubiegłym roku udało się nam uzyskać zwrot kosztów energii – 200 tys. zł. Nadwyżki za opłaty wspólne zwróciliśmy naszym najemcom.

Reklama

Galeria Jurajska