India e-commerce m-commerce
Shutterstock

Indie należą dziś do grupy trzech najszybciej rozwijających się rynków e-commerce na świecie. Co najbardziej się do tego przyczynia?   

Na rozwój indyjskiej branży e-commerce największy wpływ mają m.in.: rosnący wskaźnik PKB, coraz większa dostępność szerokopasmowego internetu oraz niedrogich urządzeń mobilnych, a także coraz większa wiedza wśród młodych na temat potencjału, jaki stoi za handlem w sieci. Jednocześnie to, co najbardziej przyczynia się do wzrostu tego rynku od ok. 1,5 roku to zatrzęsienie nowych serwisów handlowych w indyjskiej sieci, a także rosnąca dostępność zagranicznych marek oraz integracja platform handlowych z mediami społecznościowymi.

Rynek e-commerce w Indiach szybko dojrzewa na skutek dostosowywania oferty sklepów krajowych i międzynarodowych do potrzeb lokalnego rynku i do preferencji mieszkańców Indii. W szybkim rozwoju rynku pomaga też to, że sprzedawcy stają się coraz bardziej elastyczni. Zwiększają ofertę produktów, a także dodają nowe sposoby płatności i dostawy. W efekcie, coraz więcej firm może zaoferować swoim klientom znaczące zniżki, opcję płatności przy odbiorze, a także elastyczne zasady zwrotów i wymiany towarów oraz bezpieczniejsze transakcje. A to wszystko skutecznie buduje zaufanie klientów do sklepów internetowych.

Obserwujemy też, że coraz więcej klientów zainteresowanych kupnem towaru, czy to w sieci, czy w sklepach tradycyjnych korzysta z internetowych recenzji i opinii zamieszczanych na platformach społecznościowych. Nasze badanie “Impact of Social Media on Online Shopping Behavior in India” pokazuje, że już ponad 90% ankietowanych, którzy mieszkają na terenach zurbanizowanych czyta recenzje w sieci przed dokonaniem zakupu.

Prognozy na najbliższe lata mówią o jeszcze szybszym tempie rozwoju, co jest olbrzymią szansą nie tylko dla firm lokalnych, ale także międzynarodowych graczy. O czym powinni pamiętać e-sprzedawcy, którzy chcieliby podbić indyjski rynek?  

Przede wszystkim o dobrym indeksowaniu i narzędziach do wyszukiwania, a także o sprawnej sieci dostaw oraz zróżnicowaniu oferty, zarówno cenowym jak i jakościowym, bo dopiero to daje im szansę na konkurowanie ze sklepami tradycyjnymi.

Sprzedawcy muszą też określić dokładnie, do kogo chcą skierować swoją ofertę. Największe indyjskie platformy handlowe, Flipkart, Snapdeal i Jabong są mocno zintegrowane z serwisami społecznościowymi, takimi jak Facebook i Twitter. Taka integracja jest na pewno dobrym pomysłem, ale trzeba pamiętać, że wymaga też aktywnego angażowania społeczności w rozwój marki. Sprzedawcy nie powinni też zapominać o zachęcaniu klientów do dzielenia się swoimi pozytywnymi opiniami po realizacji zamówień w e-sklepie. 15% ankietowanych przez nas konsumentów zaznacza, że na ich wybór zakupowy duży wpływ miały komentarze i rekomendacje znajomych w serwisach społecznościowych.

Jak Pani myśli, jaki wpływ na rynek e-commerce miałoby zniesienie przez rząd ograniczeń w zakresie zagranicznych inwestycji bezpośrednich i zezwolenie zagranicznym platformom na sprzedaż bezpośrednią w Indiach?  

Mimo że obecne regulacje mają na celu stworzenie optymalnych warunków do rozwoju lokalnego rynku, ich złagodzenie przyczyniłoby się się do jeszcze większego wzrostu rynku e-commerce oraz jego niszowych uczestników. Inwestycje zagraniczne w e-commerce mogą przynieść pozytywną zmianę w postaci nowego, nowocześniejszego systemu funkcjonowania całego segmentu. Większa innowacyjność pozytywnie wpłynęłaby na płatności i marketing internetowy, a także na zarządzanie towarem oraz rozwój infrastruktury logistycznej.

Jak Pani widzi dalszy rozwój zachowań konsumenckich w Indiach? Jak będą one ewoluować jeśli chodzi o preferencje dotyczące płatności, wykorzystanie urządzeń mobilnych, czy aktywność w mediach społecznościowych?

Wygoda, jaką przynoszą zakupy online, znaczenie wzrosła w ciągu ostatnich trzech lat. Dziś w Indiach jest ponad 100 serwisów handlowych o jednorodnym profilu produktowym (np. książki lub biżuteria) lub wielu specjalizacjach, co sprawia, że na rynku nasila się konkurencja. Według naszych danych, 30% konsumentów twierdzi, że ich zakupy online w ciągu najbliższych 3-4 lat będą większe niż te robione w sklepach tradycyjnych. Spodziewamy się, że na dalszy rozwój e-commerce będą miały wpływ następujące czynniki:

•            Rozwój sieci internetowych na terenach zurbanizowanych, w szczególności wśród ich młodych mieszkańców. Badanie Frost & Sullivan pokazało, że ponad 60% nastolatków i młodych dorosłych spędza w sieci średnio cztery godziny dziennie lub nawet więcej. Według nas ten trend będzie się nasilał. Rosnąca dostępność internetu wpłynie na wzrost liczby użytkowników sieci, którzy właśnie z jej pomocą będą zapewniać sobie sobie wszelkie potrzebne im produkty i usługi.

•             Wykorzystanie serwisów społecznościowych przez młodych użytkowników sieci. Obecnie na Facebooku zarejestrowanych jest już 60 mln użytkowników z Indii, a w serwisie LinkedIn – 20 mln, także networking jest istotnym aspektem aktywności indyjskich internautów. 50% badanych przez nas konsumentów twierdzi, że na stronach serwisów społecznościowych spędza średnio dwie godziny dziennie. Do wzrostu popularności mediów społecznościowych w Indiach przyczyni się też na pewno rosnąca penetracja smartfonów.

•             60% badanych przez nas osób przyznaje, że robi zakupy online średnio raz w miesiącu. Mimo, że taka częstotliwość może wydawać się niska, spodziewamy się, że ta liczba w najbliższym czasie wzrośnie na skutek rozwoju oferty sklepów oraz prowadzonego przez nie marketingu. Niektóre sklepy internetowe w Indiach sprzedają już świeżą żywność i na pewno będziemy obserwowali coraz większą popularność tego trendu.

•             35% badanych przyznaje, że w 2012 roku na zakupy online wydało średnio ponad 162 dolary, a 25% zrobiło zakupy o nie większej wartości, co obrazuje rosnące zaufanie do e-sprzedawców. Według nas, może być to efekt wprowadzania rozwiązań bardziej przyjaznych konsumentom, takich jak coraz większe obniżki, możliwość płatności przy odbiorze, czy elastyczne warunki zwrotu i wymiany towarów.

Jakie wyzwania będą stać przed branżą e-commerce w Indiach w najbliższych latach?  

Dziś szacuje się, że już 130 mln mieszkańców Indii ma dostęp do szerokopasmowego internetu, ze średnią szybkością połączenia na poziomie 1.2 Mbps.  Mimo, że w porównaniu z krajami rozwiniętymi nie jest to oszałamiający wynik, to taka szybkość wystarcza do sprawnego wyszukiwania, wymiany maili, czytania, czy nawet zakupów online i oglądania wideo. Sprzedawcy muszą przygotować się na rosnące natężenie ruchu w sieci, co może spowolnić szybkość i wydajność sieci.

Mimo że obecnie platformy płatnicze uznaje się za ogólnie bezpieczne dla użytkowników, to bezpieczeństwo w sieci, a w szczególności obawy o obsługę transakcji płatniczych, wciąż powstrzymują wielu konsumentów przed zakupami w sieci. To także w istotny sposób spowalnia rozwój sektora e-commerce. W wielu przypadkach, zakupy internetowe nie dochodzą do skutku właśnie przez to, że łącza internetowe sa wolne, a responsywność strony niska. Dlatego sprzedawcy powinni przede wszystkim upewnić się, że oferują usługi najwyższej jakości, bo tylko dzięki takiemu podejściu mogą zbudować dobrą i długotrwałą relację z klientami.

 

*Maria Flora jest ekspertem indyjskiego oddziału Frost & Sullivan w zakresie rozwoju e-commerce w Indiach, jak również cyfryzacji.

Frost & Sullivan to założona w 1961 roku międzynarodowa firma doradcza, która specjalizuje się w doradztwie strategicznym oraz badaniach rynku m.in. w branży motoryzacyjnej, internetowej i technologicznej.