Magdalena Frątczak dyrektor Działu Powierzchni Handlowych CBRE

– Polska z zewnątrz ciągle jest postrzegana jako rynek, na którym warto inwestować i rozwijać istniejące sieci handlowe, aczkolwiek nie należy oczekiwać spektakularnych wejść nowych graczy. Ci najemcy, którzy chcieli wejść do Polski już tutaj są. Jeśli chodzi o nowych graczy, to należałoby szukać ich pośród brandów luksusowych. Barierą jest jednak brak odpowiednich lokalizacji – powiedziała portalowi Retailnet Magdalena Frątczak dyrektor Działu Powierzchni Handlowych CBRE sp. z o.o.

– Detaliści, którzy w ostatnich latach weszli na polski rynek rozwijają się obecnie mniej dynamicznie. Najłatwiej było otwierać placówki w najlepszych centrach handlowych w Warszawie. Obecnie te lokalizacje nie są już dostępne. Pojawią się, gdy upłyną terminy dotychczasowych umów najmu. Tak było około dwa lata temu w przypadku Złotych Tarasów i Galerii Mokotów. Obecnie pojawi się taka szansa np. w warszawskiej Arkadii.

– W Polsce nie jest jeszcze rozwinięta instytucja odstępnego. Z taką sytuacją mamy do czynienia jeśli nowa sieć jest zainteresowana konkretną lokalizacją i jest gotowa zapłacić odstępne, by ją przejąć. Oczywiście taka sieć musi być także interesująca dla developera. Sieci, które nie rozwijają się dynamicznie po debiucie w stolicy szacują, jakie obroty mogą uzyskać poza Warszawą, gdzie dochody konsumentów są niższe – dodała Magdalena Frątczak.