Według dyrektora Działu Centrów Handlowych Echo Investment budowa nowych galerii handlowych w małych miastach przestała się opłacać inwestorom. To dlatego wielu z nich skupia się obecnie na modernizacjach swoich już działających galerii.

– Rozbudowy i rewitalizacje centrów handlowych to element, który w chwili obecnej najbardziej opłaca się inwestorom. Według mnie nie ma już wielu miejsc w Polsce, w których można wybudować nowe centra handlowe. Poza tym nakłady finansowe na inwestycje w małych miastach są właściwie takie same jak w dużych. Oczywiście działki na przykład w Warszawie są nieco droższe, ale przecież 80, a nawet więcej procent wydatków stanowią koszty samej budowy obiektu. Jednak czynsze i oczekiwania najemców są już zupełnie inne jeśli porównamy miasta różnej wielkości w Polsce. W mniejszych miastach najemcy chcą płacić niższe czynsze. Budowanie centrów handlowych w małych miastach przestało się już opłacać – mówi Marcin Materny, dyrektor Działu Centrów Handlowych Echo Investment.

Zdaniem Marcina Maternego w chwili obecnej najbardziej opłaca się realizować obiekty handlowe w stolicy, w której jest bardzo niskie nasycenie powierzchnią handlową.

– W dużych miastach, które zamieszkuje 200-300 tysięcy ludzi czy nawet w ośmiu największych aglomeracjach poza Warszawą, jest już coraz bardziej ciasno. Poza samą Warszawą nie widzę dobrych miejsc na kolejne centra handlowe. Dlatego rozbudowa jest naturalnym sposobem na to, żeby poprawić wartość obiektu, który już się posiada. Deweloperzy zaczęli modernizować swoje galerie w Polsce, aby obronić się przed konkurencją, skorygować to, co nie działało do tej pory lub zwiększyć możliwości tego, co już działa dobrze. Rewitalizacje są też wynikiem spowolnienia gospodarczego, które obecnie zauważamy – dodaje.