PKO BP planuje wprowadzić narodową kartę płatniczą. Głównym celem jest obniżenie kosztów transakcji bezgotówkowych.

Karta będzie konkurencją dla MasterCard czy Visa, którymi obecnie Polacy dokonują płatności na terenie kraju. Zwiększa to koszty transakcji i hamuje rozwój wielu gałęzi handlu. Zdaniem prezesa PKO Zbigniewa Jagiełło, wprowadzenie funkcjonującej na terenie kraju karty płatniczej pozwoliłoby obniżyć tzw. „interchange fee”, czyli opłatę za akceptację płatności.

„Ponad 90 proc. transakcji bezgotówkowych dokonywanych jest w kraju. Powinniśmy więc stworzyć rodzimy system kartowy. Możliwość taka została zaprzepaszczona w latach 90., kiedy koncepcja pojawienia się lokalnej karty niezależnej od zagranicznych organizacji płatniczych zakończyła się fiaskiem.” – mówi Zbigniew Jagiełło.

PKO BP i kilka innych banków porozumiały się w lipcu celem zbudowania wspólnego standardu płatności mobilnych. Dzięki porozumieniu klienci będą mogli realizować płatności mobilne w sieci sklepów zarówno tradycyjnych, jak i internetowych, korzystać z bankomatów oraz przelewać środki na numer telefonu odbiorcy. Oprócz PKO BP w projekcie biorą udział: Alior Bank, Bank Millennium, Bank Zachodni WBK, BRE Bank oraz ING Bank Śląski. Projekt docelowo będzie otwarty na pozostałych uczestników rynku: inne banki, operatorów sieci bankomatów oraz organizacje płatnicze.

„Teraz gdy 6 wiodących banków tworzy spółkę joint venture do zarządzania płatnościami mobilnymi, która co do zasady otwarta jest na inne instytucje finansowe, to kolejnym krokiem może być stworzenie rodzimego systemu kartowego współistniejącego z kartami Visy czy MasterCard. Na Zachodzie Europy w większości krajów takie systemy już funkcjonują. Użytkownik korzysta z systemu MasterCard czy Visa za granicą, natomiast u siebie z lokalnego standardu. W tym celu potrzebna będzie dalsza współpraca polskich banków, Krajowej Izby Rozliczeniowej, NBP i KNF.” – mówi Zbigniew Jagiełło.