Anna Thomas, dyrektor Galerii Madison: W mijającym roku byliśmy świadkami ewolucji funkcji centrów handlowych

Anna Thomas, dyrektor Galerii Madison

Anna Thomas, dyrektor Galerii Madison

– Mijający rok przyniósł w końcu długo oczekiwane ożywienie w polskim handlu. Centra zlokalizowane blisko obwodu kaliningradzkiego, jak np. gdańska Galeria Madison, szybko odczuły lepszą koniunkturę m.in. dzięki wprowadzeniu tzw. „małego ruchu granicznego”. Spowodowało to lawinowy napływ „turystów zakupowych”, głównie z Rosji – podsumowuje mijający rok w rozmowie z Retailnet Anna Thomas, dyrektor Galerii Madison w Gdańsku

– Z kryzysu obronną ręką wyszły średniej wielkości obiekty handlowe, rozsądnie skomercjalizowane i dobrze zlokalizowane. Spodziewanego sukcesu nie odniosły natomiast gigantyczne, przeszacowane centra, które dziś „świecą ” pustostanami lub salonami marek nieprzystających do potrzeb lokalnych konsumentów.

– W mijającym roku wyraźnie zauważalny był szybki rozwój gastronomii, który jest konsekwencją zmiany stylu życia Polaków coraz chętniej jadających na mieście. Odnoszę wrażenie, że dorosło pokolenie miłośników „fast-foodów”, które obecnie potrzebuje szerszej oferty restauracyjnej i szuka jej właśnie w centrach handlowych.

– W mijającym roku byliśmy świadkami ewolucji funkcji centrów handlowych z ośrodków zakupów modowych do miejsc spotkań, gdzie zakupy są jedną z wielu możliwych aktywności realizowanych w galerii. Coraz wyraźniejszy staje się podział na obiekty handlowe dobre i słabe; coraz ważniejsza staje się także oferta inna niż modowa. W konsekwencji dynamicznie rośnie udział różnorodnych firm usługowych budujących konkurencyjność obiektu handlowego: począwszy od punktów krawieckich czy szewskich, po place zabaw dla dzieci oraz salony kosmetyczne i fryzjerskie.

– Prognozuję, iż przyszły rok upłynie pod znakiem dalszego dynamicznego rozwoju sektora usług i gastronomii, rozwijać się będą także salony sieci sprzedaży firm sektora IT – podsumowuje Anna Thomas.

Reklama

Galeria Jurajska