Pod koniec grudnia internet obiegła informacja, że sieć dyskontów spożywczych Biedronka przygotowuje się do otwarcia własnego sklepu online. Według serwisu Wirtualna Polska, przedstawiciele Biedronki mieli prowadzić rozmowy z „kilkoma firmami, które na jej zlecenie mają stworzyć sklep internetowy”.

Według informacji podanych przez wp.pl, Biedronka wybrała już nawet wykonawcę projektu oraz model działania. Zakupy zamawiane online klienci mieliby odbierać w sklepach stacjonarnych według popularnego w sprzedaży online schematu „click and collect”. Serwis poinformował także, że pierwsze testy nowej strony e-commerce mają rozpocząć się już na początku 2014 roku.

Wszystko wskazuje na to, że doniesienia te były przedwczesne. Przedstawiciele spółki Jeronimo Martins Polska S.A., która jest właścicielem marki Biedronka, poinformowali że obecnie sieć nie przeprowadza żadnych testów sklepu internetowego. „Chcielibyśmy podkreślić, że biorąc pod uwagę możliwości i ograniczenia, jakie niesie ze sobą rozwój internetu, pozostajemy obecnie na etapie obserwacji, przygotowania narzędzi i wiedzy, które pozwolą takie projekty szybko wdrażać w przyszłości” – powiedział Alfred Kubczak, dyrektor ds. korporacyjnych Jeronimo Martins Polska S.A., w rozmowie z redakcją Evigo.pl.

Alfred Kubczak, dyrektor ds. korporacyjnych, Jeronimo Martins Polska S.A.

Przedstawiciele Biedronki zapewniają też, że obecność marki w sieci stanowi dla nich ważny element strategii. „Mamy w planach szereg innych działań w internecie, które pomogą w zakupach naszym klientom. Od dłuższego czasu dynamicznie rozwijamy nasze strony z ofertą sklepów Biedronka. Są one nie tylko źródłem informacji o działalności naszej firmy, ale i „przewodnikiem“ po aktualnej ofercie sieci. Można na nich znaleźć bardzo szczegółowe informacje o dostępnych w sprzedaży produktach spożywczych i artykułach przemysłowych, w tym obejrzeć w wersji elektronicznej aktualne gazetki oraz foldery z ofertą i przepisami” – twierdzi Alfred Kubczak. „Nasze serwisy internetowe odnotowują dziennie dziesiątki tysięcy odwiedzin” – dodaje.