Jones Lang LaSalle: Jest miejsce na nowe formaty gastronomiczne w Polsce

Mariusz Czerwiak, Jones Lang LaSalle

Strefa food court stanowi jedną z najistotniejszych części centrum, a jej wielkość jest ściśle powiązana z wielkością oferty sprzedażowej oferowanej przez dany obiekt. Niewątpliwie na proces komercjalizacji wpływa usytuowanie strefy gastronomicznej oraz ogólna kondycja centrum handlowego. O komercjalizacji i specyfice stref food court w centrach handlowych rozmawiamy z Mariuszem Czerwiakiem, dyrektorem w Dziale Najmu Powierzchni Handlowych, Jones Lang LaSalle

Na czym polega specyfika komercjalizacji strefy food court?

– Na proces komercjalizacji wpływa usytuowanie strefy gastronomicznej oraz ogólna kondycja centrum handlowego. Jest to system naczyń połączonych, związany bezpośrednio z kondycją komercjalizowanej galerii handlowej oraz ilością przewidywanych, lub w przypadku funkcjonującego centrum, odwiedzających klientów. Nie bez znaczenia jest również odpowiedni dobór najemców gastronomicznych, adekwatnie do poziomu cen oferowanych w galerii handlowej. Proces komercjalizacji strefy food court przebiega zwykle równolegle z komercjalizacją pozostałych powierzchni o podobnym metrażu. Negocjacje z najemcami części gastronomicznej zwykle są bardziej czasochłonne niż w przypadku lokali innych branż z uwagi na konkretne wymagania techniczne określone w ich specyfikacjach. Sam proces negocjacji warunków biznesowych nie różni się od negocjacji z pozostałymi najemcami centrum handlowego – mogą być tak samo zróżnicowane, jak w pozostałych branżach.

Czy najemca gastronomiczny jest trudniejszy niż np. najemca modowy?

– Istotne ograniczenie dla najemców branży gastronomicznej wiąże się przede wszystkim z dedykowaną lokalizacją dla tej grupy najemców. Z wyjątkiem restauracji i kawiarni najemcy typu fast food mają do dyspozycji kilka powierzchni na terenie centrum handlowego. Dla najemców branży gastronomicznej wymagania techniczne są inne (wyższe) niż dla np. marek modowych, głównie w zakresie m.in. mocy elektrycznej i chłodniczej czy wentylacji. To jedyny czynnik, jaki bezpośrednio wpływa na czas negocjacji umów najmu. W pozostałym zakresie, ogólnie ujmując, nie ma różnicy w stosunku do najemców „typowych” branż.

Czy najemcy z tej branży mają inne stawki czynszu i sposoby rozliczania się z centrum handlowym?

– Założenia czynszowe w nowych projektach przewidują porównywalne stawki czynszowe zarówno dla najemców gastronomicznych, jak i innych branż. Jeszcze niedawno lokale gastronomiczne były wyceniane nieco wyżej (ok. 10 proc.) w stosunku do najemców innych branż z tego samego przedziału powierzchniowego. Obecnie nie widać różnicy pomiędzy stawkami najmu dla działalności gastronomicznej a sklepami z modą, usługami czy branżą sportową. Dla branży gastronomicznej zwykle przewiduje się natomiast nieco wyższy czynsz od obrotu. Preferowanym czynszem od obrotu jest 10 proc., podczas gdy dla branży modowej wynosi on 8 proc. Są to warunki biznesowe, podlegające indywidualnym negocjacjom. W przypadku, gdy najemcy rozliczani są za zużycie mediów za pośrednictwem centrum handlowego, zaliczki na opłaty licznikowe są wyższe niż dla najemców pozostałych branż z prostej przyczyny: zużycie mediów jest znacznie większe w lokalach gastronomicznych.

Czy w Polsce należy jeszcze oczekiwać wejść konceptów, których do tej pory nie było na naszym rynku?

– Rynek formatów gastronomicznych w Polsce niezmiennie się rozwija, powstają nowe restauracje i sieci barów szybkiej obsługi rodzimych operatorów, na rynek wchodzą również nowe koncepty zagraniczne (np. Charleys Philly Steaks, Nordsee). W perspektywie kilku najbliższych lat będziemy świadkami powstawania kolejnych formatów gastronomicznych w Polsce. Według GUS w Polsce w roku 2005 działało 9716 restauracji, natomiast w roku 2012 – już 15 883. Jednocześnie nie zmieniła się istotnie ilość tzw. punktów gastronomicznych (ok. 22 tys.). Coraz bardziej popularne staje się spożywanie posiłków poza domem, dlatego oceniamy, że w perspektywie kilku najbliższych lat rynek ten w dalszym ciągu będzie się rozwijał.

Jakie są nowe trendy w tej kategorii najemców?

– W branży gastronomicznej nie zanosi się na poważniejsze zmiany, podstawową funkcją jest serwowanie przez restauracje dań, które zyskają jak najszersze grono odbiorców, natomiast od najemców lokali typu fast food oczekuje się szybkiej realizacji zamówienia. Od dłuższego czasu następuje specjalizacja w zakresie oferowanych produktów – odchodzi się od oferty obejmującej różnego rodzaju kuchnie na rzecz wąsko ukierunkowanej oferty – dań azjatyckich, tureckich, włoskich, greckich czy polskich. Ten kierunek będzie w dalszym stopniu rozwijany, już pojawiają się nowe smaki z innych części świata, np. kuchnia gruzińska. W obszarze kawiarni na polskim rynku dominują przede wszystkim duże światowe sieci (Coffee Heaven, Starbucks), mające ogromne doświadczenie i wypracowaną koncepcję – w tym obszarze nie przewidujemy istotnych zmian.

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016