online cloud Lakeland rozwiązania e-commerce

W roku 2014 czeka nas konsolidacja i profesjonalizacja sektora e-commerce. Obecnie prawie każdy detalista dysponuje kanałem online, a swoje sklepy w internecie otwierają też producenci. Przyszły rok to ostatnia chwila na zbudowanie silnej pozycji w sieci. Tomasz Karwatka, prezes Divante, przedstawia trendy, którym jego zdaniem warto się będzie przyglądać w nadchodzącym roku.

1. Growth Hacking

Stojący w opozycji do tradycjonalnego marketingu growth hacking zdobywa coraz większą popularność. Główne założenia tej metody to stabliny wzrost, efektywność, eksperymentowanie zamiast planowania, skupienie się na sprzedaży zamiast na marce. Więcej o growth marketing można przeczytać w książce pt. „Growth Hacker Marketing Book” Ryana Holiday’a.

2. Lean Startup („chudy startup”)

Ta nowa metodologia zarządzania projektem oparta jest na stałej optymalizacji jego kluczowych wskaźników. Promuje ona ideę Minimum Viable Product (MVP). Zamiast inwestować w badania, można po prostu stworzyć pierwszą wersję produktu i wypuścić ją na rynek. Następnie należy zweryfikować cały proces przy użyciu narzędzi typu A/B testing. W celu zgłębienia tematu polecam lekturę książki „The Lean Startup Book”.

3. Nowe modele biznesowe

W ubiegłym roku byliśmy świadkami powstania wielu nowych modeli biznesowych dla e-commerce. Jeden z naszych klientów na przykład promuje przepisy na domowe kosmetyki przy użyciu content marketingu. Do każdego przepisu załączony jest zestaw niezbędnych do jego wykonania produktów. Jedno kliknięcie i wszystkie potrzebne produkty lądują w koszyku. Taki cross-marketingowy model pozwala zwiększyć sprzedaż. Nasz inny klient, operator linii lotniczych, otworzył bezcłowy sklep online. Można w nim zamówić wybrane produkty, a następnie odebrać je przy okazji najbliższego lotu samolotem.

Jestem też przekonany, że firmy sprzedające produkty szybkozbywalne wypróbują kilka nowych metod sprzedaży online.

4. Ulepszona polityka cenowa

Według Vendavo, nawet 60% klientów nie przynosi firmie żadnego zysku. Firma oszacowała, że około 30% towarów jest sprzedawanych po zaniżonej cenie. Amazon zmienia ceny swoich produktów nawet kilka razy dziennie. W przyszłości firmy będą musiały dołożyć wszelkich starań aby sprawnie kontrolować ceny swoich towarów. W grę wchodzą tu rozwiązania typu Wise Pricer. Niektórzy detaliści stosują naprawdę skomplikowane metody aby ustalić ceny swoich produktów, jak na przykład dopasowanie ceny do lokalizacji konsumenta.

Najważniejszym założeniem strategii kształtowania ceny będzie niedziałanie na szkodę konsumenta. W sieci można znaleźć ciekawy raport na ten temat.

5. Dywersyfikacja źródeł ruchu

Niektórzy z naszych klientów lubią powtarzać: „SEO to śmierć”. Jasne – dla niektórych branż to stwierdzenie się sprawdza. Oczywiście „SEO Ninjas” twierdzą coś zupełnie odmiennego. W każdym razie, wykorzystanie jak największej liczby źródeł ruchu jest dobrym pomysłem. Strategia Google oparta jest na zasadzie opłat za kliknięcia, więc prędzej czy później wszystkim nam przyjdzie za nie zapłacić.

Najlepszy możliwy scenariusz jest taki, w którym jedno źródło ruchu nie osiąga więcej niż o 20-30% całego ruchu generowanego przez odwiedzających. Aby osiągnąć taki wynik, dobrze jest skorzystać z narzędzi marketingowych, takich jak RTB, mailingi do zewnętrznych baz danych, budowanie własnej listy mailingowej czy usługi call-center.

6. Własne bazy danych

W wielu dziedzinach biznesu obserwujemy wzrost kosztów zwiększania ruchu na stronie WWW. Powinieneś rozważyć zbudowanie własnej listy mailingowej lub chociaż bazy użytkowników w mediach społecznościowych. Aby zdać sobie sprawę z doniosłości takiego rozwiązania, trzeba sobie uświadomić, że większość klientów nie jest jeszcze gotowa na zakupy. Aby przyciągnąć klienta do swojej bazy użytkowników, możemy na przykład zaproponować mu e-booka lub kupony promocyjne w zamian za subskrypcję.

7. Projektowanie responsywne (Responsive Web Design)

Responsywny design jest standardem w dziedzinie projektowania stron WWW. Użytkownicy smartfonów i tabletów są zaskoczeni, kiedy strona nie działa prawidłowo na ich urządzeniu. A większość z nich zamiast korzystać z aplikacji, woli na swoich urządzeniach właśnie przeglądać witryny. Aplikację można napisać, jeśli ma się coś sensownego do zaoferowania, ale w zdecydowanej większości przypadków dobra strona w technologii RWD będzie w zupełności wystarczająca. Nie można przy tym jednak zapominać o konsumencie i wygodzie korzystania z kanału mobilnego. Potrzebujesz inspiracji? Zerknij na 10 przykładów witryn dobrze wykorzystujących RWD.

Tomasz Karwatka jest prezesem zarządu Divante, firmy wspierającej przedsiębiorców w tworzeniu, rozwijaniu i optymalizacji nowych kanałów sprzedaży. Divante wykonuje zlecenia dla sklepów internetowych, producentów, dystrybutorów i sieci handlowych. Firma specjalizuje się w dostarczaniu rozwiązań e-commerce, integracji systemów, a także projektowaniu i wdrażaniu rozwiązań marketingowych. Divante jest częścią Outsourcing Experts (OEX).