Zakupy, fot. Shutterstock

Rozwój oferty handlowej we wschodnich województwach i w mniejszych miastach, nadal silny trend rozbudowy i modernizacji istniejących centrów w 2014 roku, to wnioski płynące z raportu Jones Lang LaSalle

Eksperci Jones Lang LaSalle podsumowali sytuację na polskim rynku nieruchomości handlowych na koniec 2013 roku oraz zaprezentowali prognozy rozwoju na 2014.

Po widocznym spowolnieniu w 2012 roku, 2013 przyniósł znaczny rozwój rynku. Sektor centrów handlowych w ubiegłym roku powiększył się o 459 tys. mkw. (275 tys. mkw. w IV kw.). Nowe centra handlowe otwierano zarówno w głównych aglomeracjach – m.in. w aglomeracji katowickiej (Galeria Katowicka i Europa Centralna), Poznaniu (Poznań City Center), Krakowie (Galeria Bronowice), Trójmieście (Riviera, czyli rozbudowa centrum Wzgórze) czy Warszawie (Plac Unii City Shopping), jak również w małych i średnich miastach – Nowym Sączu (Trzy Korony), Łomży (Galeria Veneda), Inowrocławiu (Galeria Solna), Chojnicach (Brama Pomorza) czy Czechowicach-Dziedzicach (Stara Kablownia).

Na koniec 2013 roku powierzchnia najmu w nowoczesnych obiektach handlowych wyniosła 11,8 mln mkw., z czego prawie 8,5 mln mkw. (72 proc.) przypadało na centra handlowe; 1,3 mln mkw. – na parki handlowe; 1,85 mln mkw. – na wolnostojące magazyny handlowe; a 163 tys. mkw. – na centra wyprzedażowe. Wskaźnik nasycenia powierzchnią najmu w centrach handlowych wzrósł o 12 mkw. do poziomu 220 mkw. na 1 tys. mieszkańców.

Polska jest wciąż atrakcyjna dla sieci handlowych, zarówno wchodzących na nasz rynek, jak i już obecnych, a poszukujących możliwości dalszego rozwoju. W 2013 roku pojawiło się ponad 30 nowych marek, takich jak m.in. Louis Vuitton, Hollister, Sports Direct, Celio, Original Marines, Only, Joop!, Tape a l’oeil, Bobbi Brown, Laura Ashley. Operatorzy z dużym portfolio marek wprowadzili nowe koncepty, np. Sinsay (LPP), H.E. by Mango, H&M Home. Powstały nowe formaty sklepów, jak np. Empik Express. Dynamicznie rosły sieci dyskontów odzieżowych (Pepco, KiK, NKD), których ekspansji sprzyjał rozwój małych parków handlowych. Z drugiej strony, niektóre sieci handlowe podjęły decyzję o opuszczeniu polskiego rynku bądź o optymalizacji portfolio sklepów (np. Charles Voegele, Marrionaud, Wallis, KappAhl, Jackpot & Cottonfield, LaSenza, Flo).

W ciągu 2013 roku czynsze za powierzchnie typu „prime” (najlepsze lokale o pow. ok. 100 mkw. w kategorii moda i akcesoria w wiodących centrach handlowych) utrzymywały się na stabilnym poziomie. Tradycyjnie najwyższe stawki odnotowuje się w Warszawie, gdzie w ciągu ubiegłego roku czynsze „prime” wzrosły nieznacznie o ok. 5 proc. do 85–100 euro za mkw. miesięcznie, w efekcie rekomercjalizacji przeprowadzonych w wiodących galeriach handlowych.

– 2014 będzie drugim z rzędu bardzo intensywnym rokiem na rynku powierzchni handlowych w Polsce. Deweloperzy centrów handlowych pozostają aktywni – w budowie jest 610 tys. mkw., z czego ok. 500 tys. mkw. to podaż zapowiadana na ten rok. Wśród największych obiektów planowanych na 2014 należy wymienić Atrium Felicity i Tarasy Zamkowe w Lublinie, Galerię Warmińską w Olsztynie, Galerię S w Siedlcach czy Galerię Amber w Kaliszu. Rozwinie się oferta handlowa w województwach na wschodzie kraju; a także w miastach nieprzekraczających 100 tys. mieszkańców. Nadal istotnym trendem będzie rozbudowa istniejących obiektów, zwłaszcza starszej generacji, w celu umocnienia ich pozycji na lokalnych rynkach – komentuje Edyta Potera, dyrektor w Dziale Wynajmu Powierzchni Handlowych, Jones Lang LaSalle.

W latach 2014–2015 powiększą się m.in.: Galeria Pomorska (Bydgoszcz), Ogrody (Elbląg), Atrium Copernicus (Toruń), Magnolia Park (Wrocław), Gemini Park (Bielsko-Biała), Galeria Sudecka (Jelenia Góra).

Wybierając nowe lokalizacje, najemcy nadal będą preferować istniejące obiekty istniejące o ugruntowanej pozycji.

– Najsilniejszym popytem w dalszym ciągu będą cieszyć się wiodące obiekty w największych aglomeracjach, chociaż najemcy interesują się również dobrej jakości obiektami na mniejszych rynkach. Właściciele centrów o słabszej pozycji oraz tych znajdujących się w miastach o wysokim stopniu nasycenia powierzchnią handlową, powinni być przygotowani do optymalizacji stawek czynszowych – dodaje Edyta Potera.