Centrum handlowe, Shutterstock

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHiD)  z zadowoleniem przyjęła negatywne stanowisko Rady Ministrów z dnia 21 stycznia 2014 roku w sprawie poselskiego projektu zmian w Kodeksie pracy dot. rozszerzenia zakazu pracy w placówkach handlowych z aktualnych trzynastu dni na wszystkie niedziele

– Cieszy nas, jako organizację sieci handlowych, że argumenty ekonomiczne zawarte w naszych stanowiskach i wystąpieniach publicznych, wskazujące na straty firm handlowych i produkcyjnych, na wielotysięczną utratę miejsc pracy, na zachwianie rentowności, wreszcie na komfort konsumencki, znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu stanowiska rządu RP – poinformowali przedstawiciele POHiD.

– Jednocześnie wyrażamy głębokie zaniepokojenie kolejną próbą wprowadzenia znaczących ograniczeń czasu pracy handlu w skali krajowej w postaci projektu społecznego, popartego przez 115 tys. podpisów. Zebrano je z inicjatywy NSZZ „Solidarność” oraz Naczelnej Rady Zrzeszeń Handlu i Usług. Uważamy, że ton wypowiedzi zwolenników ograniczeń jest populistyczny, lekceważący argumenty ekonomiczne i społeczne. Nie mniej niepokojące są inicjatywy lokalne w tym względzie – konkretnie przedsięwzięte w Radomiu i Krakowie – które powielając w skali miast zagrożenia projektów ustaw, mogą stać się groźnymi precedensami, wprowadzającymi zakaz do rzeczywistości ekonomicznej kraju. Inicjatywy te, podejmowane przez władze lokalne, wzbudziły wątpliwości rzecznika praw obywatelskich w zakresie prawomocności ograniczeń w warunkach konstytucyjnej i ustawowo potwierdzonej swobody działań gospodarczych – podkreślili członkowie POHiD.

POHiD przypomniała, że czas pracy jest dla handlu najcenniejszym zasobem. Uszczuplenie go o wszystkie niedziele, czyli o ponad 1/7 (ok. 15 proc. całości), spowodowałby szereg szkodliwych następstw ekonomicznych i społecznych.

Z wyliczeń GfK Polonia za rok 2012 wynika, że w Polsce mamy 5352 sklepy wielkopowierzchniowe, czyli super- i hipermarkety oraz tzw. dyskonty. Zatrudniają one łącznie ok. 450 tys. pracowników. Sprzedaż w tym sektorze rynku to ok. 325 mld złotych rocznie, co stanowi ok. 48 proc. sprzedaży handlu detalicznego ogółem.

W opinii POHiD wprowadzenie zakazu (lub znaczącego ograniczenia) handlu w niedziele spowoduje drastyczne konsekwencje społeczno-ekonomiczne, takie jak m.in. : redukcja zatrudnienia o ok. 10 proc., co oznacza likwidację od 25 do nawet 65 tys. kalkulacyjnych etatów, nieodwracalne straty finansowe nie tylko w handlu i u dostawców, ale i firm z szeroko pojętej gamy branż usługowych, ograniczenie popytu konsumpcyjnego o ok. 1/7 na rynku wewnętrznym, który generuje ok. 56 proc. PKB w polskiej gospodarce, a także w skali lokalnej dotkliwy odpływ ludzi młodych poza granice miasta i powiatu, w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków życia oraz utratę atrakcyjności turystycznej i konkurencyjności polskiego rynku.

– Apelujemy o odpowiedzialność społeczną i etyczną do tych, którzy postulując zakaz niedzielnego handlu, przywołują dobro rodziny, zapominając o pozbawieniu tysięcy rodzin źródeł utrzymania. Liczymy, że Sejm RP sięgnie po racjonalne argumenty ekonomiczne i nie podda się populistycznej presji inicjatywy społecznego projektu zakazu handlu w niedziele – mówią przedstawiciele POHiD.

Przypomnijmy: projekt nowelizacji Kodeksu pracy wprowadzający zakaz pracy w niedziele i święta w placówkach handlowych do Rady Ministrów wpłynął w maju 2013 roku. We wrześniu wydano decyzję radnych miasta Radom o poddanie projektu ograniczenia handlu do konsultacji społecznych.