Centrum handlowe, Shutterstock

Ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym kształtuje się w styczniu na poziomie minus 6 (w grudniu minus 8). Poprawę koniunktury sygnalizuje 14 proc. badanych przedsiębiorstw, pogorszenie 20 proc. (przed miesiącem odpowiednio 14 proc. i 22 proc.). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie – poinformował Główny Urząd Statystyczny.

Diagnozy sprzedaży oraz sytuacji finansowej są mniej negatywne od zgłaszanych przed miesiącem, przy bardziej niekorzystnych od formułowanych w grudniu prognozach w tym zakresie. Utrzymuje się nadmierny poziom zapasów towarów. Przedsiębiorcy planują dalsze ograniczanie zamówień towarów u dostawców. Skala zmniejszania zatrudnienia w najbliższych trzech miesiącach może być nieco mniej znacząca od zapowiadanej w grudniu. Wzrost bieżących cen towarów jest szybszy niż w grudniu, również w najbliższych trzech miesiącach może on nieco przyspieszyć – podaje GUS.

W poszczególnych klasach wielkości i branżach handlowych oceny koniunktury są zróżnicowane. W podziale na klasy wielkości najbardziej negatywnie koniunkturę oceniają jednostki o liczbie pracujących do 49 osób, natomiast pozytywnie jedynie podmioty duże (o liczbie pracujących 250 i więcej osób). W podziale na branże tylko przedstawiciele branży włókno, odzież, obuwie oceniają koniunkturę nieznacznie pozytywnie (plus 1– wzrost o 3 p. proc.). Jednostki z pozostałych prezentowanych branż zgłaszają pesymistyczne oceny w tym zakresie: artykuły gospodarstwa domowego ogółem (minus 16 – spadek o 11 p. proc.), żywność (minus 11 – bez zmian) oraz pojazdy samochodowe (minus 5 – wzrost o 3 p. proc.). W podziale na klasy wielkości negatywne oceny i przewidywania dotyczące sytuacji gospodarczej zgłaszają jednostki o liczbie pracujących do 249 osób. Podmioty duże (o liczbie pracujących 250 i więcej osób) formułują optymistyczne diagnozy, choć ich prognozy w tym zakresie są nieznacznie pesymistyczne

Z rapotu GUS wynika, że spadek bieżącej i przyszłej sprzedaży sygnalizują przedsiębiorstwa o liczbie pracujących do 49 osób. Podmioty średnie i duże (o liczbie pracujących 50 i więcej osób) formułują optymistyczne diagnozy, przy niekorzystnych prognozach w tym zakresie. Niekorzystne diagnozy i prognozy sytuacji finansowej formułują przedsiębiorstwa o liczbie pracujących do 249 osób. Pozytywne oceny bieżące zgłaszają jedynie jednostki duże (o liczbie pracujących 250 i więcej osób), choć ich przewidywania w tym zakresie są nieznacznie negatywne.

Przedstawiciele wszystkich klas wielkości sygnalizują wzrost bieżących i przyszłych cen towarów, nieznacznie wyższy niż zgłaszano przed miesiącem. Przedsiębiorstwa ze wszystkich klas wielkości sygnalizują nadmiar zapasów towarów, w szczególności jednostki średnie (o liczbie pracujących od 50 do 249 osób).

Spośród badanych jednostek w styczniu 4,0 proc. podmiotów nie odczuwa żadnych barier w prowadzeniu bieżącej działalności (4,8 proc. przed rokiem). Największe trudności napotykane przez przedsiębiorców zgłaszających występowanie barier związane są z konkurencją na rynku (barierę tę sygnalizuje w styczniu br. 61 proc. przedsiębiorstw, 60 proc. w analogicznym miesiącu ub. r.) oraz kosztami zatrudnienia (59 proc. w styczniu br., 58 proc. przed rokiem). W ujęciu rocznym w największym stopniu spadło znaczenie bariery związanej z niepewnością ogólnej sytuacji gospodarczej (z 42 proc. do 36 proc.) – podaje GUS.