Polski rynek bardzo szybko dogania kraje zachodu pod względem wykorzystania urządzeń mobilnych. Penetracja smartfonów w Polsce w styczniu 2014 roku wynosi 44%. Coraz większą popularnością cieszą się aplikacje dla m-commerce. Niestety, Polacy nadal nie chcą płacić za pomocą smartfonów. Takie wnioski płyną z drugiej edycji raportu „Marketing mobilny w Polsce”.

Pod względem liczby korzystających z aplikacji mobilnych w Polsce niepodzielnie króluje Allegro. W ubiegłym roku aplikacja mobilna platformy e-commerce była pobierana trzy miliony razy. Jest to najwyższy wynik wśród polskich aplikacji.

„Analizując pozostałe wyniki Grupy Allegro na rynku mobilnym, można wnioskować, że mobile commerce w Polsce przyspieszyło właśnie w 2013 roku, a kolejne lata prezentować będą jeszcze większą dynamikę wzrostu. 6 proc. użytkowników Allegro.pl kupuje mobilnie, a z każdym miesiącem przybywa 15 proc. nowych mobilnych kupujących. Ciekawostką jest fakt, że aż 30% wszystkich kupujących mobilnie, kupuje tylko mobilnie.” – pisze autorka raportu Monika Mikowska.  Grupa Allegro, jak dotąd najsilniejszy gracz na polskim rynku m-commerce, szacuje, że dynamika wzrostu tego segmentu rynku w roku 2014 będzie trzycyfrowa.

„Rok 2013 w mobile zapamiętam jako ten, w którym m-commerce za sprawą RWD wreszcie nabrał rumieńców. Ciekawym wyznacznikiem tego trendu było pojawienie się systemów sklepowych, które właśnie na szablonach responsywnych budowały swoją przewagę konkurencyjną.” – Mariusz Wesołowski, niezależny konsultant ds. e-commerce

Zwraca ona uwagę, że ten rok był najlepszym w historii pod względem upowszechnienia się w Polsce urządzeń mobilnych. Cytuje badania z października 2012 roku przeprowadzone przez NetMarketShare.com, z których wynika, że ruch z urządzeń mobilnych (łącznie z telefonów komórkowych i tabletów) po raz pierwszy osiągnął wartość dwucyfrową i przekroczył próg 10 %w globalnym ruchu w sieci internetowej. „Utarło się powiedzenie, że polski rynek jest opóźniony do międzynarodowego o mniej więcej 3 lata, więc nikt nie spodziewał się, że podobny wynik osiągniemy w Polsce już w 2013 roku.” – twierdzi Monika Mikowska.

Autorzy raportu przytaczają przykład uruchomionego w 2013 roku sklepu internetowego Frisco.pl. Plakaty reklamowe sklepu pojawiły się w warszawskim metrze. Każdy z prezentowanych na nich produktów opatrzony był kodem kreskowym. Zeskanowanie za pomocą smartfona umożliwiało automatyczne zamówienie dostawy danego produktu.

„Mobilny projekt Frisco.pl jest ważny z dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego, że miał ogromną szansę wnieść nową wartość do polskiego m-commerce i rozpocząć modę na zakupy w polskim metrze (wzorowaną na zakupach Tesco w metrze koreańskim). Rozgrywany był też w lepszej lokalizacji niż zakupy Piotra i Pawła na przystankach autobusowych i tramwajowych w Poznaniu w roku 2012. Ostatecznie nie odnotował jednak znaczących wyników. Większą popularnością cieszył się w prasie niż wśród właściwej grupy docelowej. W rezultacie nie można mu odmówić tego, że była to jedna z najgłośniejszych polskich realizacji, która zebrała bardzo dużo wzmianek w mediach internetowych i drukowanych. Niestety większość z tych publikacji nie podjęła tematu, czy i jak ten sklep faktycznie działa. I to jest drugi ważny aspekt tego wydarzenia.” – komentuje autorka raportu.

Na polskim rynku m-commerce ma się całkiem dobrze. Według Moniki Mikowskiej, telefon komórkowy pełni rolę (jeszcze) pomocniczą w zakupach, jednak inaczej jest w wypadku tabletów. Funkcjonuje powiedzenie, że rok 2013 był w Polsce rokiem tabletów. „Jakkolwiek traktować takie uproszczenia, najpierw znać liczby. Firma analityczna IDC szacuje, że w Polsce sprzedało się 2,1 miliona tabletów.”

„Choć grupa użytkowników kupujących mobilnie jest mała, to jest bardzo wartościowa – mobilni kupują drożej, mobilni kupują więcej i są bardziej aktywni niż użytkownicy desktopowi. W kolejnych latach liczba klientów mobilnych będzie dynamicznie rosnąć.”

Z raportu wynika, że  penetracja smartfonów w Polsce w styczniu 2014 roku wynosi 44%, a dynamika wzrostu jest stała. Penetracja smartfonów w populacji zwiększa się co roku o około jedną trzecią. O ile upowszechnienie smartfonów jest coraz większe, Polacy nadal mają opory przed dokonywaniem płatności mobilnych. W 2012 roku płaciło telefonem 4 proc. Polaków, w 2013 – niewiele więcej, bo 5 proc. „Przyczyn tak małego zainteresowania płatnościami mobilnymi należy upatrywać w braku standardu wśród polskich rozwiązań płatniczych oraz niewystarczającej i nieprecyzyjnej komunikacji ze strony dostawców tego typu usług.” – komentuje Monika Mikowska.