mBank płatności online

John Wannamaker, ojciec współczesnego marketingu zauważył, że jednym z podstawowych problemów finansowania kampanii marketingowych jest trudność w określeniu które z wydanych środków przełożyły się na sprzedaż, a które zostały zmarnowane. Używając dzisiejszego języka powiedziałby, że problem ten polega na nieprecyzyjnym targetowaniu docelowej grupy marketingowej. Przedstawiciele mBanku twierdzą, że ich nowy program mOkazje oferuje remedium na ten problem.

mbank
Aleksandra Buczkowska, dyrektor departamentu optymalizacji procesów sprzedaży w mBanku

Usługa mOkazje ruszyła w połowie 2013 i stopniowo zyskuje coraz większą popularność. Idea programu opiera się na marketingu PPC, czyli modelu, w którym reklamodawca płaci za reklamę jedynie w sytuacji, w której klient wykona określoną akcję, jak np. kliknięcie w reklamę czy zakup danego towaru lub usługi.

Dzięki rozbudowanej bazie klientów i agregacji danych transakcyjnych mBank może zaoferować swoim partnerom unikalny wgląd nie tylko w demograficzny i geograficzny przekrój danej grupy klientów, ale także w ich zwyczaje zakupowe. Detalista, który zdecyduje się skorzystać z usługi, może zaproponować klientom z grupy docelowej zakup swoich towarów lub usług po promocyjnej cenie, zaoferować im cashback, lub dać określony bonus za polecenie oferty znajomym. Klient może zasubskrybować ofertę za pośrednictwem serwisu transakcyjnego mBanku lub Facebooka. Do końca lutego mBank ma także uruchomić aplikację mobilną umożliwiającą korzystanie z mOkazji. Dodatkowo, po zakończeniu programu promocyjnego, detalista otrzymuje szczegółowy raport rynkowy dotyczący profilu pozyskanych klientów, zmiany średniej wartości koszyka oraz zachowań konsumentów. Przedstawiciele mBanku twierdzą, że wartość dodana po stronie partnera wynosi średnio 50 tys. złotych w jednej kampanii.

„Jesteśmy czwartym największym bankiem w Polsce, a nasza strona należy do najczęściej odwiedzanych przez internautów. W połączeniu z bazą danych sięgającą 3,7 miliona klientów, z których większość reprezentuje grupę o największym potencjale transakcyjnym, przy wykorzystaniu mOkazji możemy pomóc naszym partnerom zwiększyć ruch w ich sklepach, podnieść średnią wartość koszyka oraz pozyskać nowych klientów i utrzymać ich lojalność” – mówi Aleksandra Buczkowska, dyrektor departamentu optymalizacji procesów sprzedaży w mBanku. „W programie mOkazje nasi partnerzy ponoszą koszty jedynie w sytuacji, kiedy klient zachowa się w pewien określony sposób, na przykład przyjdzie do sklepu i kupi dany towar. Takie rozwiązanie jest możliwe dzięki precyzyjnemu targetowaniu klientów. Ponieważ wiemy nie tylko, gdzie dany klient mieszka i jaki jest jego profil demograficzny, ale także co i jak często kupuje, możemy trafić do niego z konkretną propozycją” – dodaje.

Taka forma marketingu jest nie tylko skuteczna dla detalistów, ale oznacza także wygodę dla klienta. W serwisie transakcyjnym mBanku ma on łatwy dostęp do wszystkich ofert zaproponowanych w ramach Okazji, widzi także bieżące rozliczenie środków, które wydał i zyskał w ramach korzystania z promocji. Przedstawiciele mBanku twierdzą, że z mOkazji skorzystało już prawie pół miliona osób, a rekordziści zaoszczędzili podczas trwania programu już ponad 2 tys. złotych.

„Warto przy tym pamiętać, że detaliści nie uzyskują żadnych danych osobowych klientów, ponieważ jest to sprzeczne z obowiązującymi przepisami. Nasi partnerzy korzystają jedynie ze zagregowanych danych marketingowych, przygotowanych przez nas na potrzeby danego detalisty. Nie dzielimy się także danymi dotyczącymi zakupów danego klienta u konkurencji” – tłumaczy Aleksandra Buczkowska.

Prezentacja programu mOkazje odbyła się 6 lutego 2014 roku w ramach konferencji Shopping Center Forum 2014 Winter Edition, organizowanego przez Evigo.