Najemcy osiągają rekordowe wyniki w Budapeszcie

Węgry

Węgry

– Wizerunek Węgier w międzynarodowej opinii nie jest ostatnio pozytywny. To nie przeszkadza jednak niektórym firmom osiągać na tym rynku rekordowych wyników – powiedział portalowi retailnet.pl Gábor Borbély, dyrektor działu badań i doradztwa w węgierskim oddziale firmy CBRE

– Przykładem może być kilka marek modowych, które prowadzą swoje sklepy w Budapeszcie i osiągają w nich rekordowe obroty w skali całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej – dodaje Gábor Borbély.

Budapeszt wciąż się zmienia i staje się miastem jeszcze bardziej przyjaznym dla branży handlowej. Liczne projekty rewitalizacji miasta tworzą dodatkową, przyjazną dla pieszych, przestrzeń publiczną. To przyciąga ludzi do centrum. – Większość firm otwiera swoje flagowe sklepy albo w jednym z pięciu prestiżowych centrów handlowych zlokalizowanych w Budapeszcie, albo właśnie przy głównych ulicach handlowych w centrum miasta – wyjaśnia Gábor Borbély.

Jego zdaniem w węgierskiej stolicy nie widać już śladów spowolnienia gospodarczego, które przetoczyło się przez Europę. – Konsumenci znowu zaczęli wydawać więcej pieniędzy, zwłaszcza w Budapeszcie, gdzie dochody są najwyższe. Do tego dochodzi liczne grono turystów, którzy przyjeżdżają tu na zakupy. W efekcie obroty w handlu rosną – mówi.

Rosnące znaczenie prestiżowych ulic handlowych w centrum miasta ma jeszcze jedno źródło – brak dostępnej powierzchni w centrach handlowych. W ubiegłym roku do użytku oddano jedynie rozbudowaną przez ECE galerię Árkád, której powierzchnia zwiększyła się o ok. 22 tys. mkw. Łącznie całe centrum liczy już 68 tys. mkw. powierzchni i jest największą galerią handlową w całym kraju. W najbliższym czasie również nie należy spodziewać się budowy nowych centrów, zarówna w Budapeszcie, jak i pozostałych miastach.

– Niektóre marki wybierają lokalizacje poza stolicą, gdzie stawki najmu są niższe, a możliwość znalezienia lokalu – większa. Największe przyszłość stoi zwłaszcza przed markami odzieżowymi z tzw. średniej półki, sieciami resturacyjnymi oraz najemcami z branży spożywczej – uważa Gábor Borbély.

 

Tagi:,

Reklama

Galeria Jurajska