ParkLake Plaza w bukaresztańskiej dzielnicy Titan

W tym roku w Rumunii do użytku oddanych zostanie jedynie ok. 56 tys. mkw. nowoczesnych powierzchni handlowych. To najgorszy wynik od 10 lat.

W ciągu ostatnich 10 lat w Rumunii przybywało średnio 245 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej rocznie. W tym roku ma to być jedynie 56 tys. mkw.

– Nowe projekty, które mają zostać ukończone w tym roku, są małe, żaden z nich nie przekroczy 30 tys. mkw. – powiedziała portalowi Reatilnet.pl Laura Dumea-Bencze, kierownik działu badań w rumuńskim oddziale firmy CBRE.

W tym roku ukończone ma zostać centrum handlowe Vulcan Value w Bukareszcie, którego powierzchnia wyniesie ok. 25 tys. mkw. Centrum budowane jest przez New Europe Property Investments. Ta sama firma odpowiedzialna jest także za nowo powstające centrum handlowe w mieście Targu Jiu, którego powierzchnia najmu ma wynieść ok. 27 tys. mkw. Ostatnim tegorocznym projektem jest rozbudowa AFI Palace w Ploeszti.

– Po ukończeniu tych projektów całkowita powierzchnia dostępna w centrach handlowych wzrośnie w naszym kraju do ok. 2,85 mln mkw. Jednak w kolejnych latach do użytku powinno zostać oddanych kilka większych projektów – mówi Laura Dumea-Bencze.

Chodzi o takie projekty, jak Mega Mall i ParkLake Plaza, oba zlokalizowane we wschodniej części Bukaresztu. Rozpoczęły się już także prace przy Ghencea Shopping Centre w Bukareszcie, projekcie realizowanym przez Immochan. W budowie jest również centrum handlowe Coresi w mieście Braszów. Ukończenie tych wszystkich projektów zaplanowane jest na lata 2015–2016.

Pomimo niewielu nowych projektów w ubiegłym roku w Rumunii zadebiutowało ponad 20 nowych marek. – Część z nich otworzyła sklepy w centrach handlowych, przyhotelowych galeriach bądź na głównych ulicach handlowych – wyjaśnia Laura Dumea-Bencze.

Wśród nowych marek wymienić można La Martina, Oliver Weber, Patrizia Pepe, BCBG Max Azria, Tchibo Store, Pretty Ballerinas, Suvari, H&M Home, Mim, Ethan Allen, Crabtree & Evelyn, Lego, Napapijri, Dolce&Gabbana, Anthony Morato, Ben Sherman, Roberto Bravo, Laduree, a także Jumbo, znaną grecką sieć oferującą zabawki.

– Większość z nich otworzyła swoje sklepy na zasadzie franczyzy – przyznaje Laura Dumea-Bencze. – Jeżeli chodzi o polskie marki, to mają one już ugruntowaną pozycję na naszym rynku. Chodzi mi zwłaszcza o takie marki, jak Reserved i pozostałe marki grupy LPP, czy CCC – dodaje.