UOKiK sprzedaż internetowa

Prezes UOKiK wydała dwie decyzje dotyczące sklepów internetowych.Deichmann zastrzegał, że nie ponosi odpowiedzialności za zgodność zdjęć produktów na stronie internetowej z ich rzeczywistym wyglądem. Natomiast spółka Avans ograniczała możliwości składania reklamacji. Na Deichmann nałożono karę ponad 288 tys. zł, Avans zobowiązał się do zmiany regulaminu.

Wątpliwości prezes UOKiK wzbudziły postanowienia w regulaminie internetowego sklepu Deichmann. Sklep zastrzegał, że nie ponosi odpowiedzialności za zgodność fotografii produktów na stronie internetowej z ich rzeczywistym wyglądem. Zdaniem urzędu,konsumenci mają prawo oczekiwać, że zamawiany produkt będzie zgodny z jego zdjęciem i opisem zamieszczonym w internecie. Ponadto zastrzegał, że zwrot produktu kupionego w sieci jest możliwy tylko wtedy, gdy towar będzie kompletny, bez uszkodzeń oraz bez widocznych śladów użytkowania. Kupując przez internet, konsument ma prawo obejrzeć i sprawdzić produkt po jego dostarczeniu – w ramach tzw. zwykłego zarządu. Oznacza to, że można otworzyć opakowanie, aby przymierzyć obuwie lub sprawdzić, czy dostarczono produkt zgodny z zamówieniem. W takiej sytuacji nie traci prawa do odstąpienia od umowy.

„W ocenie prezesa UOKiK odgórne wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy nie jest dozwolone. Zdjęcia produktów zamieszczone na stronie powinny odzwierciedlać to, co konsument otrzymuje w momencie dokonania zakupu. Jeśli występuje jakaś niezgodność pomiędzy tymi stanami, to konsument ma jak najbardziej prawo złożyć reklamację.” – informuje Krzysztof Lehman z delegatury UOKiK w Bydgoszczy.

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów nałożona na Deichmann kara wyniosła 288 771 zł. „Przedsiębiorca w toku postępowania zaniechał stosowania kwestionowanych postanowień, co przyczyniło się do obniżenia ostatecznego wymiaru kary.” – mówi Krzysztof Lehman. Deichmann odwołał się do sądu okręgowego w Warszawie.

Z kolei spółka Avans w regulaminie sklepu internetowego zastrzegała, że konsument, który składa reklamacje może żądać w pierwszej kolejności wyłącznie naprawy towaru. Zgodnie z prawem, w takiej sytuacji klient może wybrać między wymianą produktu na nowy a jego naprawą. Prezes UOKiK uznała, że Avans ograniczył prawa konsumentów. Przedsiębiorca zobowiązał się do zmiany regulaminu, dlatego uniknął kary finansowej.