Logistyka online retailing Polska

Na polskim rynku magazynowym widoczny jest nowy typ klientów – przedstawiciele e-commerce i ich centra dystrybucyjne obsługujące kilka krajów. Według analityków Colliers lokalizacje jakie będą wybierane przez najemców z tej branży będą ściśle związane z obsługiwanym rynkiem docelowym.

– Dla obsługi Skandynawii popularny będzie Szczecin; dla Niemiec – Poznań i Wrocław; a dla Europy Centralnej – obszar przy autostradzie A4 pomiędzy Wrocławiem a Górnym Śląskiem. Te dwa ostatnie rynki będą dalej się rozwijały głównie dzięki napływowi nowych inwestorów przemysłowych, dla których olbrzymie znaczenie odgrywają lokalizacja oraz zachęty finansowe oferowane w ramach Specjalnych Stref Ekonomicznych – mówi Grzegorz Paluch, dyrektor Działu Powierzchni Logistycznych i Przemysłowych Colliers International Poland.

– Ciekawą przyszłość ma przed sobą Trójmiasto ze względu na wzrastającą liczbę przeładunków w swoich portach. Ten region może stać się bramą do Europy Centralnej i Wschodniej, a w najbliższych latach można spodziewać się przenoszenia magazynów z Europy Zachodniej właśnie w te okolice (kosztem Antwerpii, Rotterdamu i Hamburga). Rozwijająca się infrastruktura, stosunkowo duży popyt wewnętrzny oraz korzystne położenie naszego kraju wpływają na rozwój powierzchni magazynowych w popularnych już regionach, głównie na Górnym i Dolnym Śląsku, w Polsce Centralnej oraz w Poznaniu. Nie spodziewam się, aby w ciągu najbliższych 2-3 lat powstały całkowicie nowe punkty na logistycznej mapie Polski. Miasta, takie jak Rzeszów, Lublin czy Białystok mogą liczyć raczej na projekty typu BTS, budowane pod konkretne zamówienie, niż na typowe centra logistyczne, przeznaczone dla wielu najemców – dodaje.

Według specjalistów Colliers Szczecin oraz Gdańsk mają spore szanse na zwiększenie podaży powierzchni magazynowych. Analitycy zauważają coraz większe zainteresowanie tą lokalizacją ze strony firm obsługujących kraje skandynawskie – zapewne z powodu konkurencyjnych cen najmu oraz niezaprzeczalnej bliskości rynku. Rozwój Gdańska, coraz lepiej skomunikowanego z resztą kraju, będzie związany z prężnie działającym głębokowodnym terminalem przeładunkowym.

– Rynek powierzchni magazynowych będzie musiał dostosować się do specyfiki handlu internetowego, która wymaga większego udziału powierzchni operacyjnej w stosunku do powierzchni wysokiego składowania. Ze względu na zwielokrotnienie ilości produktów oferowanych w sieci, strefy ‚pickingowe’ będą potrzebowały zagęszczenia poprzez np. konstrukcje mezzaninowe lub inne wielopoziomowe strefy składowania. Nowe powierzchnie będą musiały też umożliwiać zastosowanie systemów automatyki magazynowej. Różnorodność potrzeb najemców z branży e-commerce zapewne zwiększy udział inwestycji typu BTS. W najbliższych latach możemy spodziewać się wejścia do Polski kilku sieci handlu internetowego, na co rynek magazynowy musi być odpowiednio przygotowany – twierdzi Tomasz Kasperowicz, partner Dział Powierzchni Logistycznych i Przemysłowych Colliers International Poland.

– Doskonałym przykładem są ogromne inwestycje logistyczne budowane przez Panattoni i Goodman na potrzeby amerykańskiego sklepu internetowego Amazon. Należy pamiętać, że deweloperzy wciąż posiadają w swoich zasobach tereny, na których mogą powstać nowe inwestycje magazynowe. Dodatkowy popyt generowany przez firmy z sektora e-commerce jest szansą na dalszy rozwój rynku i wykorzystanie tych rezerw – dodaje.