Słynna wałbrzyska porcelana Kristoff dostępna jest w sprzedaży detalicznej za pośrednictwem sklepu internetowego. Sklep ruszył pod koniec grudnia, obecnie trwają prace nad anglojęzyczną wersją. Ponieważ 80% produktów Kristoff sprzedawanych jest za granicą, właściciele marki planują otworzyć sklepy internetowe dedykowane poszczególnym rynkom.

kristoff1

Produkty marki Kristoff wytwarzane są w Wałbrzychu, w fabryce Porcelana Krzysztof sp.z o.o. Historia firmy liczy sobie ponad 180 lat. Pierwotnie była to niemiecka fabryka „Krister Porzellan AG”, do 1945 roku należąca do Rosenthal Consortium. Od 1953 roku kryła się pod marką „W-Wawel”, zaś po przekształceniach własnościowych na początku lat 90-tych zmieniła nazwę na „Fabryka Porcelany Krzysztof” i stała się spółką akcyjną. Po kryzysie w 2008 roku zmieniła właściciela. Obecnie głównymi udziałowcami firmy Porcelana Krzysztof sp. z o.o. są „Nordis Chłodnie Polskie” rodziny Jarząbków. Spółka ma sklepy firmowe w Wałbrzychu oraz sieć hurtowni. Klientami firmy są m.in.: Almi Decor, Gerlach, Alma, Carrefour Polska, Fllorentyna i Altom.

Sprzedaż na rynku polskim to jednak jedynie 20% dystrybucji, pozostała część towaru wysyłana jest na rynki zagraniczne. Firma wysyła produkty do Niemiec, Hiszpanii, krajów skandynawskich (kolekcja księżniczki Victorii), Rosji, Meksyku, Francji, Wielkiej Brytanii (kolekcja na dwór królewski), Czech, Grecji, Turcji, Kanady, Stanów Zjednoczonych (Biały Dom), Japonii, krajów Beneluksu i Egiptu. Wytwarza również, na zamówienie, produkty sprzedawane pod innymi markami.

„Ponieważ nasze produkty są dostępne wyłącznie w sprzedaży hurtowej, w kolekcjach, bądź za pośrednictwem agentów i sieci dystrybucji, pojawia się zapotrzebowanie na kupno bezpośrednio pojedynczych przedmiotów. Stąd pomysł, by uruchomić detaliczną sprzedaż internetową.” – tłumaczy Margareta Jarząbek, przedstawiciel właściciela marki Kristoff. W internecie działa sklep firmowy, sprzedawane są też produkty z kolekcji designerskich i serii limitowanych.

kristoff2

Sklep online dostępny jest na razie wyłącznie w polskiej wersji językowej, trwają jednak prace nad wersją anglojęzyczną. W dalszych planach jest również stworzenie sklepów dedykowanych na zagraniczne rynki, na których sprzedawana jest porcelana pochodząca z fabryki w Wałbrzychu.

Strona internetowa sklepu jest przejrzysta, elegancka i oszczędna. Dominują duże zdjęcia, nawigację ograniczono do niezbędnego minimum. Za projekt graficzny strony odpowiada grafik i projektant Kaja Kusztra, która projektuje również produkty Kristoff. Dlatego też wygląd e-sklepu wpisuje się świetnie w styl marki. Dostosowany jest głównie do prezentacji kolekcji autorskich. Stronę e-sklepu zbudował Jarek Nowotka z firmy Klikam.pl, autor stron internetowych: Festiwalu Przemiany, sklepu z biżuterią Takk, galerii Hrusovsky’s, wódki Baczewski czy strony Designlink.pl. Sklep powstał na platformie Shoplo.pl.

Produkty dostępne w e-sklepie dystrybuowane są na terenie całej Polski, za przesyłki odpowiada firma UPS. Dostawy obsługiwane są przez dodatkowy magazyn w Warszawie, przesyłka dostarczana jest w terminie do trzech dni. „Oczywiście, specyfika produktu nastręczała pewne problemy z dystrybucją.” – mówi Margareta Jarząbek. „Nie każda firma chce podpisać umowę na dostawę produktu takiego jak porcelana. Zawarcie porozumienia poprzedziły długie negocjacje. Produkty są odpowiednio zabezpieczane, opakowywane w poduszki powietrzne i specjalne opakowania, opatrzone napisami ostrzegawczymi. Ponieważ usterki zdarzają się rzadko mamy nadzieję, że klienci nie będą się bali zamawiać online.”

kristoff3

Marka prowadzi swój profil na Facebooku, gdzie dostępne są dodatkowe opcje dla klientów. Obsługą fanpage’a zajmuje się oddzielna osoba, która obsługuje klientów firmy, w razie potrzeby kierując ich do działu handlowego. Na Facebooku można np. zamówić odbiór na życzenie z magazynu w Warszawie. Opcja ta nie jest dostępna w ramach zamówienia składanego bezpośrednio w e-sklepie. Płatności można dokonać kartą, przelewem lub za pośrednictwem PayPal. Obecnie e-sklep nie zatrudnia oddzielnej agencji odpowiedzialnej za promocję ani za pozycjonowanie. „Trwają prace nad strategią i ukierunkowaniem rozwoju. Mamy dość szeroką klientelę i różne kolekcje, a projekt jest świeży, więc na razie promujemy go sami.” – mówi Margareta Jarząbek.