Atrium Felicity dla klientów z Polski i Ukrainy

Magdalena Durczyńska, dyrektor CH Atrium Felicity w Lublinie

Magdalena Durczyńska, dyrektor CH Atrium Felicity w Lublinie

Magdalena Durczyńska, dyrektor centrum handlowego Atrium Felicity w Lublinie, w rozmowie z Retailnet zapewnia, że nowy obiekt w portfolio Atrium będzie skupiał klientów z Polski, ale nie tylko.

Jaki zasięg oddziaływania będzie miało Atrium Felicity?

– Od początku szacowaliśmy catchment centrum na ok. 650 tys. mieszkańców Lublina i okolicznych miejscowości, takich jak np. Świdnik. Myślę, że nie bez znaczenia dla regionalnego pozycjonowania centrum jest doskonała lokalizacja – przy drodze szybkiego ruchu, z dogodnym parkingiem na ponad 3 tys. aut. Dodatkowo do centrum dojeżdżać będzie kilka linii komunikacji miejskiej, w tym także takie kursujące do Świdnika. Spodziewamy się również klientów z Ukrainy.

No właśnie – liczycie na zainteresowanie klientów zza wschodniej granicy?

– Rosnące zainteresowanie turystyką zakupową mieszkańców Ukrainy pozwala nam jednak podejrzewać, że oni również staną się regularną grupą naszych klientów. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że Lublin zawsze był miastem na styku kultury wschodu i zachodu, pielęgnującym zresztą takie korzenie. Nasze centrum ma duży potencjał oddziaływania – z dużym hipermarketem, marketem budowlano-dekoracyjnym i szeroką ofertą elektroniki oraz bogatym katalogiem najbardziej znanych i lubianych marek – ta propozycja bez wątpienia odbije się również echem za wschodnią granicą.

Czy handel w internecie stanowi zagrożenie dla nowych centrów handlowych? Czy najemcy zaczynają już wynajmować mniejsze powierzchnie – bardziej pod kątem showroomów niż pełnowymiarowych lokali?

– Centra handlowe skupiają pod jednym dachem ofertę wielu różnych branż i marek. Pamiętajmy również, że ciągle jeszcze nie wszyscy nasi najemcy weszli w sferę sprzedaży internetowej. Nasza przestrzeń jest również miejscem spędzania wolnego czasu, stąd coraz więcej uwagi poświęcane jest aranżacji strefy restauracyjnej czy miejsc odpoczynku. Mówi się, że sklepy będą ewoluować w kierunku showroomów, zmniejszać powierzchnię… W naszym przypadku było tak, że wiele marek, jeszcze na etapie budowy, decydowało się na powiększenie lokali, niektóre nawet o drugie tyle powierzchni handlowej.

Skoro mowa o zagrożeniach – a co z konkurencją w Lublinie?

– Konkurencja jest, tego nie da się ukryć – zarówno istniejąca, jak i planowana. Myślę jednak, że każdy z nas skupia się na jak najlepszej realizacji swoich zadań i odpowiedź na potrzeby mieszkańców Lublina i okolic. Ostatecznie to rynek – czyli klienci – weryfikuje, który projekt okaże się sukcesem. Dla istniejących centrów możemy być zagrożeniem ze względu na szerokość oferty i bogactwo marek, wśród tych w trakcie realizacji przewagę może dać nam fakt, że będziemy pierwsi.

Otwarcie centrum już 20 marca. A co potem?

– Codzienna praca nad satysfakcją naszych klientów oraz najemców. Mamy świadomość, wynikającą z doświadczenia, iż pierwsze miesiące życia centrum to obserwacja i analiza oczekiwań klientów. Analiza pierwszych wyników sprzedażowych. Wiadomo, że ciągle działa efekt nowości, ale już na tym etapie trzeba trzymać rękę na pulsie i budować pozycję na przyszłość. Mamy świadomość, że otwarcie to duży sukces i wynik wielomiesięcznych wysiłków całego zespołu, ale dla nas tak naprawdę ciężka praca się wtedy nie kończy, można powiedzieć, że dopiero wtedy się zaczyna.

Atrium jest wystawcą Shopping Center Forum 2014 Fall Edition. Firma zaprezentuje swoje projekty na stoisku 6.2. Więcej szczegółów na temat Shopping Center Forum 2014 Fall Edition znajduje się TUTAJ.

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016