Magdalena Chruściel, RE: Ferio Wawer to kompaktowe centrum handlowe

Magdalena Chruściel, Letting Manager w RE project development

Magdalena Chruściel, Letting Manager w RE project development

RE project development sp. z o.o. ma prawomocne pozwolenie na budowę centrum handlowego Ferio Wawer w Warszawie. Obecnie spółka jest w trakcie przetargu na generalne wykonawstwo. Budowa ruszy jeszcze wiosną tego roku. Redakcja Retailnet o szczegóły inwestycji i stopień komercjalizacji pyta Magdalenę Chruściel, Letting Manager w RE project development.

Nowy obiekt handlowy RE powstanie w warszawskiej dzielnicy Wawer. Czy Warszawa i jej okolice to dobre miejsce na tego typu inwestycję?

– Ferio Wawer będzie centrum handlowym typu convenience. Warszawa, a szczególnie jej okolice, to znakomite miejsce dla takich projektów. Mieszkańcy Warszawy coraz częściej jako miejsce do życia wybierają te dzielnice, które gwarantują odpoczynek od miejskiego gwaru i bliskość natury, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z udogodnień, jakie daje życie w mieście. Na obrzeżach Warszawy powstają nowe projekty mieszkaniowe. Brak kompaktowych centrów usługowo-handlowych powoduje, że mieszkańcy często stoją przed wyborem, czy poświęcić wolny czas w weekend na zrobienie zakupów, czy spędzić go razem z rodziną na świeżym powietrzu, korzystając z bezpośredniego sąsiedztwa parków, lasów podmiejskich lub obiektów rekreacyjnych. Realizowanie projektów convenience umożliwi pogodzenie tych potrzeb.

Dlaczego zdecydowali się Państwo na dzielnicę Wawer?

– Dzielnica Wawer jest dzielnicą z potencjałem. Rozwijające się wciąż inwestycje mieszkaniowe, doskonałe warunki do życia i spędzania wolnego czasu (sąsiedztwo Mazowieckiego Parku Krajobrazowego) powodują, że wiele rodzin wybiera właśnie Wawer jako miejsce zamieszkania.

Czym będzie wyróżniał się projekt Ferio Wawer i do jakiej grupy klientów będzie skierowany?

– Ferio Wawer będzie centrum codziennych zakupów. Temu założeniu podporządkowaliśmy nasze działania zarówno w zakresie kształtowania oferty, jak i tworzenia udogodnień dla klientów. Podstawą jest szeroka oferta nie tylko handlowa, lecz również usługowo-rekreacyjna. Prosta, przejrzysta komunikacja  wewnątrz centrum oraz wygodny parking naziemny i garaż podziemny mają za zadanie maksymalnie ułatwić robienie zakupów czy korzystanie z pozostałej oferty centrum. Inną cechą wyróżniającą Ferio Wawer to łączenie starego z nowym. Dotyczy to nie tylko architektury, choć staramy się, aby wkomponowanie centrum handlowego w zabytkowe hale i ich połączenie z nowoczesną architekturą dało ciekawy rezultat i stało się przykładem na ożywienie budynków, które utraciły swoje dotychczasowe funkcje. Dużą wagę przykładamy również do historii miejsca. Z jednej strony więc przywrócimy dzielnicy pewną część jej historii, odrestaurowując hale, z drugiej strony – wprowadzimy funkcje handlowo-usługowe, na które mieszkańcy tak bardzo czekają.

Na jakim etapie jest realizacja Ferio Wawer?

– Mamy już prawomocne pozwolenie na budowę. W obecnej chwili jesteśmy w trakcie przetargu na generalne wykonawstwo. Wiosną planujemy rozpoczęcie budowy.

Jak przebiega proces komercjalizacji obiektu?

– Proces komercjalizacji obiektu przebiega zgodnie z założeniami. Ponad 50 proc. całkowitej powierzchni najmu jest już zabezpieczone podpisanymi umowami lub listami intencyjnymi, a kilka umów jest na etapie końcowych uzgodnień.

Jako najemców udało się nam pozyskać zarówno uznanych najemców sieciowych, jak i lokalnych przedsiębiorców. Operatorem spożywczym będzie Alma Market. Usługi fitness oferować ma Calypso Fitness. Sklep drogeryjny uruchomi Rossmann. Pojawią się również znane sieci odzieżowe i obuwnicze. W Ferio Wawer znajdą się poza tym kręgielnia, plac zabaw dla dzieci, restauracje, lodziarnia Grycan, apteka, pralnia, biuro podróży TUI, punkt usług fotograficznych i inne. Najważniejsze jest dla nas stworzenie komplementarnej oferty dla mieszkańców Wawra i sąsiednich dzielnic. Profil naszego centrum jest rodzinny. Dlatego tak ważne dla nas jest stworzenie centrum przyjaznego, w którym każdy znajdzie coś dla siebie, zakupy będą wygodne, architektura ciekawa, a usługi dobrej jakości.

Jakich najemców poszukuje RE do swoich projektów?

– To zależy od projektu. Najpierw określamy rodzaj obiektu i grupę docelową, do której chcemy kierować naszą ofertę. Później dobieramy branże i najemców. Zależy nam na najemcach o silnej marce, jednak nie tylko ogólnopolskiej. Często podpisujemy umowy z najemcami lokalnymi, o stabilnej pozycji i świetnej znajomości klienta. Trzeba zaznaczyć, że wśród najemców lokalnych rośnie znajomość specyfiki rynku centrów handlowych, świadomość ważności umowy najmu, co czyni z nich bardzo dobrych partnerów.

Obserwujemy rosnącą rolę dyskontów (Biedronka, Czerwona Torebka, KiK). Czy RE rozważa udział tego typu najemców w swoich obiektach?

– Oczywiście. Tworząc ofertę centrum handlowego, kierujemy się przede wszystkim potrzebą rynku i gustami klientów. To oni są przecież odbiorcą końcowym naszego produktu.

Jak ocenia Pani współpracę z najemcami przy negocjacji umów najmu, podpisywaniu umów? Mówi się, że obecnie jest rynek najemcy i to oni dyktują warunki umowy. Czego zatem wymagają od deweloperów, jakie są ich najważniejsze potrzeby?

– Rzeczywiście, rynek obecnie jest rynkiem najemcy. Zrozumiałe są potrzeby zabezpieczenia ze strony najemców dotyczące przede wszystkim wzrostu kosztów najmu. Jednak nie możemy tracić z oczu tego, że to inwestor odpowiada za proces inwestycyjny i żądania najemców nie mogą paraliżować tego procesu. Potrzebny jest umiar. Ryzyka nie da się całkowicie wykluczyć, możemy je zminimalizować, ale to dotyczy obu stron.

 

Reklama

Galeria Jurajska