pinterest sprzedaż internetowa
Shutterstock

Informacja w sieci jest głównie wizualna i błyskawicznie udostępniana. Pinterest doskonale odzwierciedla te trendy. Jak używać tego narzędzia promocji w e-handlu radzi Marcin Turkot*, interactive account manager w Grupie Eskadra.

Pinterest w Polsce pozostaje w tyle za głównym kanałem komunikacji social media, jakim jest Facebook (facebook miał 16 mln użytkowników w lutym 2014, Pinterest zaś – 1,5 mln). Nie należy jednak lekceważyć jego potencjału w budowaniu oblicza marki e-sklepu. Google lubi linki z Pinteresta, uznając go za wartościowy serwis, co za tym idzie, pomaga zbudować komunikat marketingowy wysokiej jakości w segmencie e-commerce.

Celem tworzenia profilu na Pintereście jest oczywiście zwiększenie sprzedaży. By to osiągnąć, musisz zgromadzić dużą ilość treści, nawiązać kontakty i zbudować pozycję eksperta w swojej dziedzinie. Wizualność i natłok informacji na Pintereście (wszystko w jednym, głównym feedzie) mają swoje plusy dla marketera. Stosunkowo łatwo przemycić tam komunikat marketingowy, idealnie trafiający do grupy docelowej.

1. Konsekwentnie buduj obecność na platformie

Kiedy już zintegrujesz grafiki na swojej stronie z Pinterestem, dodając do nich metatagi i przycisk “Pin It” (dla zaawansowanych są jeszcze “rich pins”), możesz wreszcie przejść do przypinania. Założyłeś stronę swojego sklepu na Pintereście i zweryfikowałeś link do niego, wrzuciłeś na tablice cały asortyment swoich produktów, ale coś tutaj pustawo? Nie zniechęcaj się – budowanie obecności na Pintereście może potrwać kilka miesięcy.

2. Nadaj tablicom nazwy związane z profilem e-sklepu

Zastanów się, jakie są szerokie pola zainteresowań twoich klientów i stwórz odpowiednie tablice – każda z nich powinna mieć swoją nazwę (polecam także podać angielską jej wersję po slashu lub pauzie). Dla sklepu z artykułami elektrycznymi i narzędziami mogą to być: narzędzia, majsterkowanie (DYI), poradniki, remonty, wystrój wnętrz, “life hacks”, meble, recycling, sprzęt elektroniczny, gadżety technologiczne itd.

3.  Twórz opisy anglojęzyczne i polskie

Następnie czeka cię sporo pracy – wyszukaj wartościowe tablice (niekoniecznie polskie) z określonych wcześniej zakresów (Pinterest ma bardzo dobry, intuicyjny system rekomendacji) i zacznij je śledzić. Następnie przejrzyj powstały w ten sposób feed szukając pinów interesujących dla twoich odbiorców. I przepinaj je do odpowiednich tablic. Dobrze skonstruowany pin oprócz tego, że atrakcyjny wizualnie, powinien być dobrze opisany. Opis powinien być krótki (nie rozpisuj się, masz 500 znaków) i precyzyjny, by ułatwić jego wyszukiwanie. W przypadku e-sklepu ze sprzętem elektrycznym nie piszmy “ale fajna maszyna”, tylko “szlifierka kątowa model taki a taki”. Radziłbym ponadto tworzyć opisy anglojęzyczne obok polskich. Nie można zapominać o hashtagach dodawanych po krzyżyku (np. #warsztat) – przeanalizuj, jakie hashtagi pojawiają się najczęściej na obserwowanych tablicach i stosuj jeden- dwa na pina. Pamiętaj też, by sprawdzić źródło oryginalnego pina – serwis, z którego pochodzi – i przypinać te, które pochodzą z wiarygodnych stron, najlepiej producentów/wydawców.

4. Dziel treści z popularnych tablic na bardziej specjalistyczne

Dzięki modułowi analitycznemu w miarę rozwoju twojego profilu będziesz wiedział, co interesuje odbiorców – które piny są najczęściej przepinane, lajkowane i komentowane. Dzięki temu możesz zarzucić zapełnianie mało uczęszczanych tablic, dodawać nowe, a treści na popularniejszych podzielić na bardziej specjalistyczne. Analizując feeda możesz śledzić trendy, którymi interesują się twoi klienci i dostosowywać swoją ofertę do najnowszych mód.

5. Poświęć godzinę dziennie na interakcje z użytkownikami

Wchodź w interakcję z użytkownikami. Lajkuj i komentuj, gdzie tylko się da. Uwaga – nie spamuj! Pisz z pozycji użytkownika, który zna się na temacie. Od czasu do czasu napisz “super, fajne”, szczególnie w przypadku uploadowanych przez użytkowników zdjęć i filmów, ale komentuj zwykle konstruktywnie. Poświęć około godziny dziennie na przeglądanie feeda i działania na Pintereście, czyli komentowanie i przepinanie.

6. Udostępniaj treści luźno związane z profilem e-sklepu

Ostatnim etapem jest tworzenie własnego contentu i przepinanie materiałów ze swoich źródeł. Produkty ze sklepu to jedno, ale są jeszcze rzeczy unikalne dla tego ekosystemu. Twórz infografiki, poradniki, filmiki instruktażowe, niekoniecznie ściśle związane z twoją branżą. Wymaga to troszkę pracy kreatywnej, ale się opłaca. Przykładowo, w momencie premiery jakiegoś blockbustera o superbohaterach możesz przeprowadzać żartobliwe porównanie ich mocy z dostępnymi w twoim sklepie urządzeniami (Hulk jest jak młot udarowy). Możesz też tworzyć grafiki z zabawnymi lub skłaniającymi do refleksji cytatami (nasz sklep z narzędziami mógłby publikować na przykład śmieszne tabliczki bhp). Treści wizualne mają duży potencjał viralowy w sieci, a koniec końców odsyłać będą do twojego serwisu. Pamiętaj o dodaniu w opisie linka prowadzącego na twoją stronę i znaku wodnego na grafice! Nie przesadzaj z własną grafiką – powinna stanowić 10-15% wszystkich udostępnianych przez ciebie treści.

W drugim kwartale 2014 roku Pinterest wprowadzi promowane piny. Nieznane są jeszcze stawki za te formy, ale warto być gotowym na reklamowanie się w tym serwisie, zawczasu konsekwentnie budując tam swoją pozycję.

*Marcin Turkot jest interactive account managerem w Grupie Eskadra, odpowiedzialny za planowanie i wdrażanie kampanii reklamowych online

Grupa Eskadra istnieje od 21 lat, tworząc grupę komunikacyjną, która oferuje kompleksową obsługę marketingową. Eskadrę tworzą najlepsi eksperci w dziedzinach ATL, BTL, Strategy, Interactive, Social Media, PR, Media Relations, Events, Trade Marketing, Place&Region Marketing.