Karel Zeman, CBRE GI: w regionie CEE nie ma już miejsca na nowe centra handlowe

Karel Zeman, Head of Asset Management for Poland, CBRE Global Investors

Karel Zeman, Head of Asset Management for Poland, CBRE Global Investors

W rozmowie z Retailnet Karel Zeman, Head of Asset Management for Poland, CBRE Global Investors, ocenia wpływ konfliktu rosyjsko-ukraińskiego na pozostałe rynki w Europie Środkowo-Wschodniej, mówi o rynkowych niszach oraz zdradza, w jakiego typu projekty zamierza inwestować jego firma.

Konflikt ukraińsko-rosyjski jest daleki od rozwiązania. Część międzynarodowych sieci już zawiesiło swoją działalność na Krymie. Czy ta sytuacja może w jakiś sposób wpłynąć na inne rynki w Europie Środkowo-Wschodniej?

– Nie spodziewam się, żeby konflikt ukraińsko-rosyjski miał jakikolwiek wpływ na wzrost inwestycji w pozostałych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Przyczyna jest prosta  inwestorzy, którzy zajmują się rynkiem rosyjskim i ukraińskim, tradycyjnie są mniej aktywni  w takich krajach jak Polska czy Czechy. To jest kompletnie inny profil inwestorów. Być może część funduszy z rynku rosyjskiego zostanie przesunięta do Bułgarii bądź Rumunii, ale tu także nie oczekiwałbym znaczącego wzrostu inwestycji. Sytuacja na Ukrainie nie pozostaje jednak bez wpływu nawet na naszą działalność, pomimo że nie jesteśmy aktywni na tamtych rynkach. Niektórzy nasi inwestorzy, którzy pochodzą na przykład ze Stanów Zjednoczonych, są zaniepokojeni rozwojem sytuacji na Ukrainie. Pytają, czy to może negatywnie odbić się na innych rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. Trzeba pamiętać, że w opinii niektórych osób spoza Europy, Polska czy Czechy wciąż leżą w strefie rosyjskich wpływów. Tłumaczymy im, że obecnie nie ma żadnego zagrożenia. Na szczęście na razie nie przekłada się to na finansowanie projektów w naszej części Europy.

Kto decyduje się obecnie na inwestycje w Rosji i na Ukrainie?

– Inwestorzy, którzy lubią ryzyko, ale równocześnie oczekują wysokich zwrotów z inwestycji. To jest trochę jak z graniem na giełdzie: najwięcej można zarobić na ryzykownych inwestycjach. Rosja i Ukraina dają takie możliwości. Obecna sytuacja potwierdza jednak, jak ryzykowne są to rynki. Mówimy przecież o realnym, fizycznym zagrożeniu. Z tego powodu swoje inwestycje na Krymie wstrzymał Inditex, właściciel marki Zara, a McDonald’s zawiesił swoją działalność w tym regionie.

Inwestorzy i deweloperzy coraz częściej wspominają o poszukiwaniu rynkowych niszy, w które warto jeszcze inwestować. Czy Pan widzi takie nisze?

– Jestem inwestorem, a nie deweloperem, więc odpowiem wprost: w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej nie widzę już potencjału do inwestycji w nowe centra handlowe. Powiem więcej, moim zdaniem już obecnie jest ich zbyt wiele. Najgorzej pod tym względem wygląda sytuacja w Polsce, gdzie wciąż powstaje wiele nowych projektów, a kolejne są w planach. Mam tu na myśli zwłaszcza projekty w mniejszych miejscowościach, które moim zdaniem nie mają już racji bytu.

Biorąc pod uwagę sytuację rynkową, o której Pan mówi, na jakiej działalność zamierza koncentrować się Państwa firma?

– Mamy projekty biurowe i parki logistyczne, ale specjalizujemy się w centrach handlowych i dalej zamierzamy to kontynuować. Chodzi oczywiście o przejmowanie już istniejących centrów handlowych i ich ewentualną rozbudowę albo przebudowę. Ostatnio zrobiliśmy duże badania. Poszukiwaliśmy w całej Europie Środkowo-Wschodniej lokalizacji, w które warto inwestować. Skoncentrowaliśmy się przede wszystkim na miejscowościach liczących ok. 100 tys. mieszkańców. To nie muszą koniecznie być bogate regiony, bo ludzie robią zakupy wszędzie. Chodzi nam o takie miejsca, w których jest jedno dominujące centrum handlowe, które ma dodatkowo potencjał dalszego wzrostu. Mamy już takie centrum w Elblągu – Ogrody. Oczywiście nie wykluczamy inwestycji w miejscach, gdzie jest więcej centrów handlowych. Zawsze lepiej z góry wiedzieć o konkurencji, niż potem dowiedzieć się, że w okolicy powstanie nowe centrum handlowe. Biznes nie lubi niespodzianek.

Pełna wersja wywiadu zostanie opublikowana w majowym wydaniu magazynu Shopping Center Poland.

 

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016