Rosa Park, Donieck, Ukraina
Rosa Park, Donieck, Ukraina

Sytuacja na Ukrainie jest trudna. Pogarszające się warunki ekonomiczne sprawiają, że zarówno deweloperzy, jak i sieci handlowe muszą zrewidować swoją dotychczasową politykę.

Obie strony próbują zoptymalizować koszty swojej działalności. To oznacza, że dotychczas obowiązujące umowy najmu muszą zostać renegocjowane i dostosowane do zmieniających się warunków ekonomicznych.

W żadnym wypadku nie można jednak powiedzieć, że na Ukrainie nastąpiło załamanie sprzedaży detalicznej. Większość najemców, zwłaszcza tych posiadających sklepy w dużych centrach handlowych w Kijowie, utrzymało sprzedaż na niezmienionym poziomie, a część popularnych marek zanotowała wręcz niewielki wzrost obrotów liczonych w lokalnej walucie. Co więcej, w opinii ekspertów nawet ewentualny spadek obrotów w przyszłości nie będzie tak odczuwalny, jak to miało miejsce jeszcze niedawno.

To wskazuje, że rynek ukraiński się zmienia. Rośnie znaczenie silnych marek, o ugruntowanej pozycji rynkowej, które potrafią zdobyć zaufanie konsumentów i je utrzymać. Tylko takie marki mają w obecnych czasach szansę osiągnąć sukces.

Rynek detaliczny jest odzwierciedleniem zmian zachodzących w społeczeństwie. Jeżeli naród przechodzi transformację, rynek detaliczny również musi się zmieniać i podążać za rosnącymi oczekiwaniami społeczeństwa.

Pomimo napiętej sytuacji na Ukrainie międzynarodowe sieci handlowe wciąż wyrażają zainteresowanie inwestycjami w naszym kraju. Takimi przykładami są m.in. LPP czy H&M.

Ilya Sazhin, dyrektor handlowy, Immochan Ukraina.