Google online retailing

Firmy e-commerce nie zgadzają się na propozycję Google wystosowaną do Komisji Europejskiej. Propozycja ugody miała dotyczyć praktyk monopolowych, które próbuje ukrócić UE. Zdaniem przedstawicieli grupy Allegro, ugoda byłaby niekorzystna dla pozostałych uczestników rynku.

Zarzuty Komisji Europejskiej dotyczą sposobu prezentowania wyników wyszukiwania. Zdaniem  Joaquína Almunii, komisarza ds. konkurencji, Google promuje swoje usługi, np. porównywarkę produktów Google Shopping, dyskryminując ofertę konkurentów. Wielomiesięczne negocjacje zaowocowały propozycją ugody ze strony Google. Komisja Europejska zamierza przyjąć tę propozycję, jednak pozostali uczestnicy rynku protestują.

Ograniczony wybór konsumenta

„Zawarcie ugody w proponowanym obecnie kształcie jest najgorszą z możliwych opcji, nie tylko dla polskiego, ale dla całego europejskiego rynku e-commerce. Ta sprawa ma kilka wymiarów. Pierwszy dotyczy wolnej konkurencji i braku dyskryminacji. Proponowane porozumienie jest de facto zaprzeczeniem zasad wolnego rynku i swobodnej konkurencji.” – mówi redakcji Evigo.pl Paweł Klimiuk z grupy Allegro.

Zdaniem Allegro, przyjęcie ugody „w niespotykany wcześniej sposób usankcjonuje dominujący udział koncernu Google w rynku, zatwierdzi administracyjnie model biznesowy oparty o opłaty dla amerykańskiego giganta i na pięć kolejnych lat pozbawi konkurencję ochrony organów takich jak nasz UOKiK. Drugi wymiar to perspektywa konsumenta, który będzie miał ograniczony wybór, bo zobaczy w wynikach wyszukiwania nie to czego szukał, tylko to co operator wyszukiwarki chce mu pokazać, bo wziął za to wynagrodzenie. Trzecia sprawa to stworzenie barier wejścia i funkcjonowania na rynku dla konkurencji, zwłaszcza dla małych i średnich firm, co pośrednio może mieć negatywne konsekwencje również dla rynku pracy.”

W obronie rynku e-commerce

Allegro zapowiada działania lobbingowe w tej sprawie. „Reprezentując serwisy internetowe działające w dziewięciu państwach UE, aktywnie angażujemy się w toczące się postępowanie antymonopolowe, służąc wszystkim zainteresowanym praktyczną wiedzą o funkcjonowaniu rynku e-commerce, a obecnie głównie o rynku porównywarek cenowych, bo tego tematu dotyczy postępowanie toczące się w Komisji UE. Namawiamy wszystkich do poszukiwania rozwiązania opartego na zasadzie równego traktowania oraz na zasadzie równości w prezentowaniu, pozycjonowaniu, kosztach i modelach biznesowych.” – dodaje Paweł Klimiuk.

Przeciwko praktykom Google, które dyskryminują pozostałych uczestników rynku, wypowiedział się także szef wydawnictwa Axel Springer, Mathias Döpfner. Zamieścił list otwarty w tej sprawie na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. List skierowany był do Erica Schmidta, prezesa Google.