Jeff Bezos staje do walki o rynek zakupów spożywczych online. Nowa usługa Amazona, Prime Pantry, pozwoli użytkownikom uzupełnić zapasy żywności bez wychodzenia z domu.

Pierwsze pogłoski o tym, że Amazon planuje uruchomienie nowej usługi, pojawiły się pod koniec 2013 roku. Jak informował USA Today, Amazon planował wtedy uruchomienie sklepu wielobranżowego, który konkurowałby a takimi graczami jak Costco, czy Walmart.

Oferta Prime Pantry dostępna jest dla klientów Amazon Prime z 48 stanów. Oprócz standardowej opłaty za członkostwo, pobierana jest od nich opłata za dostawę w wysokości sześciu dolarów. Jednak ceny produktów są na tyle niskie, że oferta jest i tak konkurencyjna.

Nowy serwis jest łatwy w obsłudze: produkty z oferty dodawane do koszyka zapełniają stopniowo wirtualne pudełko. Amazon informuje klienta w czasie rzeczywistym o tym, ile jeszcze miejsca zostało do zapełnienia. Limit jest zarówno wagowy, jak i przestrzenny. Paczka nie może być cięższa niż 45 funtów ani większa niż cztery stopy sześcienne.

Biznes zakupów spożywczych online wygenerował w Stanach Zjednoczonych ponad 568 miliardów dolarów w 2012 roku. Jednak rynek ten nadal jest do zagospodarowania. Ofertę internetową ma jedynie kilku sprzedawców, którzy podjęli tę ryzykowną działalność. Walmart próbuje swoich sił na tym grząskim gruncie, starając się konkurować z Amazonem jak równy z równym. Sieć prowadzi obecnie testy z szybką dostawą na wybranych rynkach w Stanach Zjednoczonych. Poza Walmartem, jedyną usługą konkurencyjną wobec takich platform jak AmazonFresh, są FreshDirect i Peapod. Ten pierwszy dostarcza wyłącznie w Nowym Jorku, a drugi w ośmiu stanach na wschodnim wybrzeżu.

Przeczytaj cały artykuł w angielskim serwisie Evigo.com