reklamę

Złote czasy reklamy internetowej bezpowrotnie minęły, jednak kampanie display wciąż cieszą się dużą popularnością. Nic dziwnego: są one relatywnie najtańsze, a ich skuteczność łatwo zmierzyć. Jak jednak zapewnić swoim kreacjom produktowym lepsze wskaźniki CTR?

Chętnych do reklamowania swojej oferty w sieci nie brakuje, a w efekcie nasza wypieszczona kreacja może utonąć w morzu innych reklam. Jak skutecznie się wyróżnić i nie żałować poniesionych na kampanię kosztów? Po przeprowadzaniu kilkuset kampanii optymalizacyjnych dla największych polskich brandów opracowaliśmy pięć prostych rad dla wszystkich niezadowolonych ze swoich wskaźników CTR.

1. Odwróć myślenie o 180 stopni

Załóżmy, że prowadzisz e-sklep z artykułami AGD i RTV. Przy okazji dużej wyprzedaży decydujesz się na kampanię display i stajesz przed wyborem jaki produkt wykorzystać na kreacji. O czym myślisz? Pewnie o lustrzance, tablecie lub wypasionym telewizorze? To błąd. Twoja konkurencja najprawdopodobniej też chce te produkty włożyć do banera. Kto powiedział, że umieszczenie na kreacji zmywarki pod zabudowę jest złym pomysłem? Nikt. Szukaj nowych pomysłów na kreacje –  im bardziej nietypowe, tym lepiej. Polski internauta zmęczony jest tabletami, lustrzankami czy telewizorami. Opracuj swoją reklamę pod innym kątem. Daj mu coś nietypowego.

2. Uważaj na kolorystykę wydawcy

Akceptując propozycję kreacji od grafika, zwracasz przede wszystkim uwagę na jej atrakcyjność wizualną, prawda? To dobry moment, żeby skonfrontować ją z mediaplanem. Dlaczego? Kreacje utrzymane w kolorystyce danego portalu mogą nie wyróżniać się na tle środowiska emisji. Dlatego kreacja utrzymana w czerwonym kolorze i jej emisja na Gazecie.pl to niekoniecznie najlepszy pomysł. Podobnie jak niebieska kreacja na Onecie, czy żółta na Interii. Postaw na kontrast. Przekonało się o tym wielu naszych klientów. Im bardziej kontrastowe tło kreacji, im bardziej różne od wiodącej kolorystyki witryny – tym lepiej dla wyników twojej kampanii.

3. Nie bój się odważnego copy

Claim nie musi być nudny, informacyjny, wręcz „suchy”. Większość internautów jest znudzonych. Zwykła i beznamiętnie podana informacja jest po prostu nudna. Na co więc postawić? Dobrym pomysłem jest wykorzystanie chwilowych trendów w mowie potocznej, gier słownych, dopasowanie komunikacji do grupy odbiorców portalu. W kampanii marki młodzieżowej na Kwejku „zalukaj” będzie efektywniejszym call to action niż „sprawdź szczegóły”. Moim ulubionym przykładem jest hasło, które użył w zeszłym roku jeden z rodzimych operatorów komórkowych. Brzmiało „jutro będzie drożej”. Fenomenalny pomysł.

4. Zapomnij o corporate identity

…przynajmniej na chwilę, ten jeden raz. Sztywne korporacyjne reguły to najlepszy zabójca kreatywności – położyły już niejedną kreację. Jeżeli nie możesz całkiem pozbyć się wytycznych, to spróbuj przynajmniej odejść od oczywistości. Załóżmy, że brand book zawiera kilka dostępnych kolorów – żółty, czerwony i biały. W komunikacji wykorzystywany jest głównie jeden z nich. Dlaczego by więc w kolejnej odsłonie kampanii nie wykorzystać pozostałych dwóch? Takie nietypowe zagrania bardzo intrygują internautów.

5. Testuj swoją reklamę!

Potrzebowaliśmy kilkudziesięciu kampanii dla różnych klientów, by zebrać powyższe wskazówki. Każdy z nas chciałby uzyskać wysoką konwersję już w trakcie pierwszej kampanii, ale nie ma drogi na skróty. Działania reklamowe to testowanie, testowanie, testowanie. Konfrontuj swoje pomysły i szukaj wśród nich perełek. Porównaj zmywarkę pod zabudowę z lustrzanką. Sprawdź, które claimy najlepiej konwertują. Staraj się zawsze oddzielać przypadkowe zdarzenia od trendu. I nie przestawaj, nawet jeśli znajdziesz swój złoty środek, bo nawet najlepsze kreacje i komunikaty z czasem tracą na atrakcyjności.

Autorem artykułu jest Przemysław Bartkowiak, CEO i założyciel Revenue Labs.

Autor jest związany z branżą reklamową od wielu lat. Obecnie jest współwłaścicielem Revenue Labs, firmy specjalizującej się w tworzeniu i sprzedaży systemów optymalizujących działania w internecie.