Zagraniczne sieci fitness klubów zainteresowane ekspansją w Polsce

Shutterstock

Polski rynek fitness, warty obecnie ponad 1,5 mld zł, przeżywa boom. Szansę wyczuwają nowe sieci fitness, które chcą podbić rynek oferując niespotykane dotąd w Polsce rozwiązania – całodobowe siłownie wyposażone w najnowszy sprzęt, wirtualnych trenerów i o wiele niższe ceny.

Tylko w tym roku wejście na polski rynek ogłosiły cztery sieci fitness klubów. A to dopiero początek, bo Polacy wciąż ćwiczą mniej niż inni mieszkańcy Unii Europejskiej.

Według raportu Deloitte Europe w Polsce jest 2,4 tys. prywatnych siłowni i fitness klubów. Z kolei Międzynarodowe Stowarzyszenie Fitness szacuje łączna liczbę siłowni w Polsce na nawet 4 tysiące. I liczba ta ciągle rośnie.

Szybko rośnie odsetek osób uprawiających sport w klubach fitness. W Polsce Eurobarometr szacuje go na ok. 9 proc., aktywnych osób, podczas gdy w 2009 roku było to trzy razy mniej. Ale np. w Szwecji wynosi on 40 proc., w Wielkiej Brytanii – 21 proc. zaś w Niemczech – 16 proc . Średnia unijna także jest większa od nas i oscyluje wokół 15 proc.

Potencjał do rozwoju widzą kluby fitness. Standard podnosić będą także nowi inwestorzy na polskim rynku, którzy chcą przenieść do Polski rozwiązania znane z Wielkiej Brytanii, Szwecji, czy Niemiec. Jak donosi belgijski portal edelhelfer, do Polski wchodzą sieci niskobudżetowe, a do tego oferujące często usługi całodobowe. Tylko w tym roku inwestycje ogłosiło: CityFit (brytyjski kapitał), McFit (niemiecka sieć), Fit for Free (holenderska inwestycja), Fitness24Seven (szwedzka sieć).

CityFit, sieć która właśnie zapowiedziała mocne wejście do Polski: ponad 100 mln zł ma zostać zainwestowane w nawet 50 klubów. Firma będzie oferować nowy model na rynku: zapisy do klubów przez internet, innowacyjne urządzenia z wirtualnymi trenerami, bez obowiązkowych długoterminowych kontraktów dla członków.

– CityFit wprowadza na polski rynek innowacyjny model działania, który za granicą, nie tylko w Europie, cieszy się ogromnym powodzeniem i popularnością. Oferujemy wyraźnie atrakcyjniejszą cenę członkowską niż pozostałe kluby, oddając równocześnie do dyspozycji nowoczesne i innowacyjne wyposażenie 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Wszystko to dostępne będzie z elastyczną ofertą, bez długoterminowych zobowiązań – mówi Nicholas Moses, dyrektor zarządzający CityFit.

Nowe sieci chcą wykorzystać duże rozdrobnienie rynku, oferując usługi wyższej jakości. Według wyliczeń organizacji IHRSA (International Health, Racquet & Sportsclub Association) z 2013 roku udział żadnej z największych sieci w Polsce nie przekraczał 5 proc. Można się więc spodziewać, że słabiej wyposażone, mniejsze kluby, będą przejmowane przez większe, podnosząc w ten sposób standard rynkowy, lub przestaną być dochodowe i upadną.

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016