Zakupy, Shutterstock

 

Zakupy, Shutterstock
Zakupy, Shutterstock

 

Według firmy Colliers przy planowaniu budowy centrów outletowych dewloperzy powinni zwrócić uwagę na kilka ważnych czynników. Zdaniem specjalistów sklepy wyprzedażowe nie mogą odciągać klientów od oferty proponowanej w salonach regularnych z najnowszymi kolekcjami.

– Poza takimi czynnikami, jak dobry dojazd, widoczność oraz synergia z sąsiedztwem, ważnym składnikiem sukcesu w przypadku centrum wyprzedażowego jest odpowiedni dystans od najbliższego, tradycyjnego centrum handlowego z szeroką ofertą mody. Jest to istotne, ponieważ liczba sieci handlowych na polskim rynku wciąż jest mniejsza niż w Europie Zachodniej co powoduje, że te same marki powtarzają się niemal w każdym z centrów handlowych. Wybór lokalizacji pod centrum wyprzedażowe powinien zatem zapobiegać potencjalnej „kanibalizacji” sklepów tradycyjnych i wyprzedażowych – mówi w rozmowie z Retailnet Katarzyna Michnikowska, Senior Analyst, Research and Consultancy Services firmy Colliers.

Centrum outletowe musi znajdować się w odpowiednim dystansie od tradycyjnej galerii handlowej, bowiem coraz częściej najemcy oferują liczne wyprzedaże w sklepach regularnych. To również stanowi czynnik mogący osłabić ofertę outletu.

– Trzeba uczciwie powiedzieć, że rynek centrów wyprzedażowych w Polsce jest „płytki”. Szacuje się, że jedynie ok. 50-60 operatorów posiada na tyle rozbudowaną sieć sklepów, że potrzebuje miejsca, w którym sprzedawać będzie końcówki kolekcji, prototypy czy towary uszkodzone. Pozostali organizują wyprzedaże sezonowo w tradycyjnych sklepach, traktując wyprzedaż jako narzędzie marketingowe mające przyciągnąć klientów. Dopasowanie projektu do wielkości rynku polega zatem na analizie strategii sieci handlowych i ich rozmieszczenia w regionie oraz ocenie szans na zainteresowanie projektem wystarczającej grupy najemców. Z oczywistych względów szanse te są największe na rynkach dużych miast – dodaje Katarzyna Michnikowska.