Stary Browar: bogaty tenant mix tak, nadmierna substytucyjność nie

Renata Gralec, Dyrektor Centrum Stary Browar w Poznaniu

Renata Gralec, Dyrektor Centrum Stary Browar w Poznaniu

O aspektach funkcjonowania kilku sieci handlowych oferujących ten sam lub podobny asortyment w centrum handlowym – redakcja Retailnet.pl rozmawia z Renatą Gralec, dyrektorem Centrum Stary Browar w Poznaniu.

Czy lokowanie w jednym centrum handlowym dwóch lub nawet więcej najemców oferujących ten sam lub podobny asortyment to dobry pomysł?

– Nie ma jednej słusznej odpowiedzi. Zależy to od rynku, wielkości obiektu, charakteru konceptów, ich pozycjonowania i oferty, a także layoutu samego centrum. Tworzenie bogatego i komplementarnego w danej branży tenant mixu jest równie ważne, jak unikanie nadmiernej substytucyjności. Na przykład dwa biura podróży mające własną, niepowtarzalną ofertę touroperatorską czy dwa kantory przy dwóch skrajnych wejściach do dużego centrum – mogą się bardzo dobrze sprawdzić.

Czy oferty takich najemców wykluczają się czy uzupełniają?

– Oferty sklepów tożsamej branży powinny tworzyć masę krytyczną przyciągającą do ich oferty i dawać klientom możliwość wyboru. Trzeba dbać o różnorodność i aktualność oferty centrum, przyglądać się do jakiej grupy klientów marki adresują swoją ofertę, jaki mają charakter, produkt, pozycjonowanie cenowe. Generalnie preferowane jest uzupełnianie się, ale ważna też jest „podręczna dostępność” – np. salonów prasowych z gazetami, biletami w dużym obiekcie.

Jakiej branży najemcy, konkurenci zazwyczaj nie zgadzają się na współistnienie w ramach jednego centrum handlowego?

– Najczęściej są to wielkopowierzchniowi najemcy czyli anchor tenants – koncepty z bogatym asortymentem, inwestujące w bardzo duże lokale – elektromarkety czy supermarkety branży spożywczej. Należy podkreślić jednak, że to się zmienia, choćby elektromarkety nie traktują dziś obecności brand storów typu iSpot, Samsung czy Nikon jako zjawiska negatywnego, dostrzegają w tym potencjał, korzyści budowania destynacji.

Atrium Starego Browaru fot. Maciej Kuszela

Atrium Starego Browaru fot. Maciej Kuszela

Gdzie w obiekcie handlowym powinny być ulokowane takie placówki – blisko siebie, czy w znacznym oddaleniu?

Są zasady, które warto znać, ale za każdym razem trzeba indywidualnie podejść do konkretnej sytuacji. Jeśli budujemy destynacje kierując się targetem klienta, grupujemy sklepy w otoczeniu marek, które kierują swoją ofertę do podobnej grupy odbiorców pozycjonowaniem cenowym, jak np. w przypadku marek fashion. Jeśli chodzi o usługi czy produkty impulsowe, zaspakajające podstawowe potrzeby, bliskość podobnych podmiotów nie jest wskazana.

Jak ta kwestia wygląda w zakresie zapisów w umowach najmu – czy dopuszczają one taką możliwość?

Obowiązkiem developera jest troska o interes najemcy. To kluczowy element każdej rozmowy na temat leasingu powierzchni, której efektem jest finalna umowa. Oczywiście każde dobre centrum handlowe chce mieć możliwość swobodnego reagowania na potrzeby klientów i zmieniający się rynek, pojawiające się nowe, pożądane marki. Każdorazowo pracujemy więc nad takim porozumieniem, które sprawdzi się zarówno dla nas, dla danego konceptu i oczywiście finał finałów będzie interesujące dla klientów Starego Browaru.

Reklama

Galeria Jurajska