Mike Atwell, CBRE: w Polsce najbardziej aktywni są inwestorzy z Niemiec

Mike Atwell, Starszy Dyrektor działu rynków kapitałowych na Europę Środkową i Wschodnią, CBRE

Mike Atwell, Starszy Dyrektor działu rynków kapitałowych na Europę Środkową i Wschodnią, CBRE

Mike Atwell,  Starszy Dyrektor działu rynków kapitałowych na Europę Środkową i Wschodnią, CBRE, opowiada w rozmowie z redakcją Retailnet o zainteresowaniu zagranicznych inwestorów polskim rynkiem nieruchomości komercyjnych.

Na globalnym rynku nieruchomości komercyjnych ponownie widać wzmożony ruch inwestorów.

To prawda. Na całym świecie obserwujemy duży wzrost inwestycji w nieruchomości komercyjne, choć akurat zainteresowanie nieruchomościami handlowymi spada. Jak wynika z naszych badań, w ubiegłym roku zainteresowanie nimi wyraziło 17 proc. inwestorów, w tym jedynie 11 proc. Ogólnie na rynku pojawiło się jednak więcej kapitału pochodzącego m.in. z Azji, Australii, Bliskiego Wschodu, Skandynawii czy Stanów Zjednoczonych. Zdecydowanie najwięcej pieniędzy trafia do Europy Zachodniej. Inwestorzy przychylnym okiem spoglądają także w kierunku Europy Środkowo-Wschodniej oraz Ameryki.

Które europejskie kraje cieszą się największym zainteresowaniem inwestorów?

Jeżeli chodzi o konkretne kraje, to na Starym Kontynencie celem numer jeden dla inwestorów jest Wielka Brytania, a także Niemcy i Hiszpania. Warto zwrócić uwagę, że w opinii międzynarodowych inwestorów, Polska plasuje się już na czwartym miejscu pod względem atrakcyjności inwestycyjnej. To pokazuje, że polski rynek traktowany jest już jako dojrzały i oferujący duże możliwości zysku. Także Warszawa należy do jednych z najbardziej atrakcyjnych miast w Europie z punktu widzenia inwestorów. Wyprzedzają ją tylko m.in. Londyn, Madryt, Berlin, Paryż czy Amsterdam.

Jak pod tym względem inwestycji w nieruchomości komerycjne wygląda sytuacja w regionie Europy Środkowo-Wschodniej?

Konflikt pomiędzy Rosją a Ukrainą, a także niepewna sytuacja ekonomiczno-polityczna w obu krajach, negatywnie odbiła się na wielkości inwestycji w całym regionie. Trzeba pamiętać, że Rosja odpowiada za ok. 40-50 proc. transakcji w tej części Europy. W pierwszej połowie bieżącego roku, w regionie CEE zanotowano 26 proc. spadek inwestycji w nieruchomości komercyjne, porównując to z pierwszą połową 2013 roku. Wyniosły one łącznie ponad 3,7 mld euro, z czego 448 mln euro zostało przeznaczone na zakup nieruchomości handlowych. W samej tylko Rosji spadek wyniósł aż 58 proc. Większość międzynarodowych inwestorów wycofała się z tego rynku, a za transakcje, często zresztą o dużej wartości, odpowiadają raczej lokalni inwestorzy. Biorąc jednak pod uwagę region CEE bez Rosji, wartość inwestycji wzrosła w tym okresie o 15 proc. Oczywiście zdecydowanym liderem pod względem wartości inwestycji jest Polska, jednak najwyższe wzrosty zanotowano w Czechach.  Jedną z największych transakcji była sprzedaż  przez TK Development Fashion Arena Outlet Centre za 72 mln euro. Nowym właścicielem został Mayer Bergman.

Czy możemy spodziewać się napływu inwestorów z Bliskiego Wschodu lub Azji w naszym regionie Europy? Polska, lub inne kraje z regionu CEE, nie są dla nich atrakcyjne?

Prawdę mówiąc, jest to wątpliwe. Jak już wspominałem, tego typu inwestorzy poszukują przede wszystkim nieruchomości o ugruntowanej, mocnej pozycji, gwarantujących stałe i wysokie przychody. Spójrzmy na mapę. Ile jest takich lokalizacji w Polsce, które są w dodatku dostępne do kupienia? Szansa na to, że inwestorzy z Azji bądź Bliskiego Wschodu zainwestują w nowopowstające projekty, jest tym bardziej znikoma. To oczywiście nie oznacza, że tego kapitału w ogóle w Polsce nie ma. On był, jest i będzie. Zazwyczaj inwestorzy z tych krajów nie inwestują jednak bezpośrednio, tylko poprzez różnego rodzaju fundusze. Przykładami mogą być takie projekty jak Manufaktura, Galeria Dominikańska, czy Silesia City Center. Wiemy, że niektórzy inwestorzy z Azji i Bliskiego Wschodu przyglądają się polskiemu rynkowi, poszukują okazji, ale nie należy się spodziewać, żeby w najbliższym czasie zdecydowali się na bezpośrednie inwestycje.

Kto zatem głównie inwestuje w Polsce?

Zdecydowanie najwięcej inwestorów pochodzi z Niemiec, są najbardziej aktywni i to się prawdopodobnie w najbliższym czasie nie zmieni. Polska jest dla nich jednym z kluczowych rynków. Do tego dochodzą inne międzynarodowe fundusze inwestycyjne. Grupa dziesięciu największych inwestorów działających na polskim rynku, m.in. Blackstone, Allianz, Starwood, Union, Resolution, ECE czy Deka, odpowiadają mniej więcej za 60-70 proc. wszystkich transakcji.

O jakich wartościach inwestycji mówimy?

W pierwszym półroczu tego roku wartość transakcji inwestycyjnych zrealizowanych na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce wyniosła ok. 1,4 mld euro. 26 proc. tej kwoty to inwestycje w nieruchomości handlowe. Wśród nich największą transakcją była sprzedaż Poznań City Center przez TriGranit, Europa Capital oraz PKP na rzecz funduszy Resolution i ECE za ok. 227 mln euro. Kolejne duże transakcje są w toku, m.in. we Wrocławiu i Szczecinie, więc spodziewamy się, że dalszego wzrostu inwestycji w tym segmencie. Inwestorzy koncentrują się przede wszystkim na nieruchomościach w Warszawie, która odpowiada za 39 proc. wszystkich zrealizowanych inwestycji, a także innych dużych regionalnych miastach.

Cały wywiad z Mikiem Atwellem będzie można przeczytać w najnowszym wydaniu magazynu Shopping Center Poland.

 

Tagi:

Reklama

Galeria Jurajska