Damian Harrington, Colliers: pozytywne trendy na rynkach CEE

Damian Harrington, dyrektor regionalny ds. badań w Colliers International

Damian Harrington, dyrektor regionalny ds. badań w Colliers International

Rosną stawki czynszów na większości rynków Europy Środkowo-Wschodniej. To efekt większego popytu ze strony najemców, a także polepszającego się nastroju wśród inwestorów – wynika z najnowszej analizy przygotowanej przez firmę Colliers International.

Obecnie w budowie w regionie CEE jest ok. 2,3 mln mkw. powierzchni handlowych. Tylko w pierwszej połowie 2014 roku do użytku oddanych zostało ok. 376 tys. mkw. nowoczesnych powierzchni w centrach handlowych. Wyraźnie widać wzmożony ruch inwestorów w takich, peryferyjnych dotąd lokalizacjach, jak Bukareszt, Bratysława czy Talin.

– Pozytywne nastroje wśród inwestorów widoczne są już od ubiegłego roku. To przynosi efekt w postaci nowych inwestycji w całym regionie CEE. Na koniec ubiegłego roku, do użytku oddanych zostało ok. 1 mln mkw. nowych powierzchni handlowych. W budowie wciąż jest ok. 2,3 mln mkw. – wylicza Damian Harrington, dyrektor regionalny ds. badań w Colliers International.

Na rynku widoczny jest nowy trend. Maleje liczba inwestycji na rynkach, które do tej pory przewodziły stawce. Chodzi o Moskwę, Sankt Petersburg czy Kijów. Z drugiej strony rośnie zainteresowanie peryferyjnymi do tej pory rynkami: Bukaresztem, Bratysławą czy Talinem. Te trzy miasta odpowiadają za 11 proc. całej powierzchni handlowej budowanej obecnie w regionie CEE. W analogicznym okresie 2013 roku ten odsetek wynosił mniej niż 4 proc.

Obecna sytuacja na rynku sprawia, że niemal w całym regionie odnotowywany jest wzrost czynszów, zarówno w centrach handlowych, jak i w sklepach zlokalizowanych przy topowych ulicach handlowych. Najwyższy wzrost czynszów w przypadku ulic handlowych zanotowano w tym okresie w Sofii (wzrost o 27 proc.), Rydze (19 proc.), Belgradzie (9 proc.), a także Moskwie, Sankt Petersburgu i Warszawie (po 3 proc.). Jeżeli chodzi o czynsze w centrach handlowych, to w pierwszej połowie 2014 roku najbardziej wzrosły one w Belgradzie (33 proc.), Sankt Petersburgu (7 proc.), Rydze (5 proc.), Wilnie (4 proc.) oraz Warszawie i Pradze (po 3 proc.).

W przypadku wielu z tych rynków mamy do czynienia z niską podażą nowych centrów handlowych, a zarazem rosnącym popytem na powierzchnie handlowe ze strony najemców. W niektórych przypadkach rosnące stawki czynszów to rezultat pojawienia się na tych rynkach nowych marek. Tak jest m.in. w Moskwie, Wilnie, Rydze czy Belgradzie.

 

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016