OTCF utrzyma intensywne tempo rozwoju swoich marek

Wojciech Mikulski, członek zarządu firmy OTCF sp. z o.o.

Wojciech Mikulski, członek zarządu firmy OTCF sp. z o.o.

O planach rozwoju sieci sklepów 4F i 4Faces redakcja Retailnet rozmawia z Wojciechem Mikulskim, członkiem zarządu firmy OTCF sp. z o.o.

Jaka jest różnica pomiędzy siecią 4F, a 4Faces?

4F to sklepy monobrandowe, w których odbywa się sprzedaż produktów własnych. Natomiast 4Faces to salony multibrandowe, które nie posiadają własnej linii produktów i na chwilę obecną nie ma planów poszerzenia oferty o taki asortyment. W 4Faces prowadzona jest sprzedaż takich marek jak: Adidas, Arena, Asics, Atomic, Barts, CMP, Dynafit, Julbo, Nike, POC, Quiksilver, Rossignol, Roxy, Reebok, Reima, Reusch, Salomon, Salewa, Uvex, Xsocks, Kellys, Merrida, Kross i wielu innych.

Warto wspomnieć, że 4Faces to nie tylko sklep sportowy. Wyróżnia się na tle obecnych na rynku sklepów poprzez innowacyjne rozwiązania. Wśród nich znajdziemy technologie multimedialne, jak wielodotykowy stół, ekrany i interaktywny wideowall, ale również usługi dodatkowe. Salony oferują, m.in. Body Center – spersonalizowane plany dietetyczne i treningowe, serwisy – rowerowy i narciarski, a także porady dotyczące biomechaniki stopy oraz personalizację wkładek obuwniczych.

Jakie są plany odnośnie rozwoju sieci 4F i 4Faces?

Plany rozwoju dla obu marek są rozpisane w strategii rozwoju spółki OTCF na kolejne kilka lat. Wciąż będziemy utrzymywać intensywne tempo zarówno rozwoju jak i zmian struktury i wielkości istniejących sklepów. Planujemy również rozwój salonów 4Faces zgodnie z pierwotnymi założeniami, jednak na atrakcyjne lokalizacje które pod względem metrażu i umiejscowienia w galerii handlowej są dla nas atrakcyjne trzeba czasami trzeba poczekać nawet parę lat.

Czy przewidujecie otwarcia za granicą?

Nasza spółka już intensywnie nad tym pracuje, analizujemy ruchy konkurencji i zmieniającą się sytuację geopolityczną. Staramy się podejmować właściwe decyzje dla spółki tak, aby minimalizować ryzyko biznesowe.

Czy w centrach handlowych jest odpowiednia podaż powierzchni dla rozwoju obu sieci?

Jeżeli chodzi o 4Faces czekamy na właściwe lokalizacje. Jesteśmy przekonani, że warto czasami odłożyć w czasie inwestycje i poczekać na te „najlepsze” powierzchnie handlowe. W naszej branży pośpiech jest złym doradcą i tutaj liczą się mądre wybory.

Proszę pamiętać, że 4Faces to sklepy o dużej powierzchni w stosunku do 4F. Dodatkowo są one utrzymane na wysokim poziomie architektonicznym i wykończeniowym – niestandardowym na rodzimym rynku multibrandów sportowych. W Poznaniu powierzchnia wynosi ok. 400 mkw., a w Katowicach ok. 800 mkw. Dlatego też będziemy czekać na właściwe miejsca, spełniające nasze wymagania techniczne, jak np. usytuowanie na poziomie „0” ze względu na nasze serwisy narciarskie i rowerowe, które wymagają łatwego dostępu klienta do parkingu i samochodu.

Czy centra i galerie oferują obecnie korzystniejsze warunki najmu powierzchni?

Warunki najmu uzależnione są od wielu czynników, w tym: wielkości miasta, czy rangi galerii handlowej w mieście i regionie. Ważną rzeczą jest właściwe analizowanie potencjału danego miasta i projektu, a w rezultacie podpisywanie kontraktów na adekwatnych warunkach finansowych.

Tagi:, ,

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016