Jakub Skwarło, Unibail-Rodamco o kolejkach najemców czekających na powierzchnie

CH Arkadia po modernizacji

CH Arkadia po modernizacji

Wiodące centra handlowe w kraju nie mają problemów z komercjalizacją i rekomercjalizacją. Niektóre marki cierpliwe oczekują na możliwość otwarcia swoich salonów w najlepiej prosperujących obiektach. Dla zarządców obiektów najistotniejsze jest jednak uzupełnianie oferty zgodnie z oczekiwaniami klientów. Rozmawiamy na ten temat z Jakubem Skwarło, Director of Operations Poland w firmie Unibail-Rodamco.

W branży centrów handlowych od dawna mówi się, że choćby do Centrum Handlowego Arkadii ustawiają się długie kolejki najemców oczekujących na wolne lokale. Jak długa jest obecnie ta kolejka?

– Przyznam szczerze, że ciężko to zdefiniować. Arkadia to centrum handlowe, które cieszy się prestiżem wśród najemców. Wielu z nich zależy więc na otwarciu salonu właśnie w naszym obiekcie. Prawdopodobnie, gdybyśmy zapytali jakiegoś nieobecnego u nas najemcy, czy chciałby otworzyć salon w CH Arkadia, to odpowiedź byłaby potwierdzająca. Patrzymy bardziej strategicznie na rozwój tego obiektu. Nie możemy mówić o tym, że kolejka do danego lokalu wynosi 2 czy 3 lata. W tym przypadku rozpatruje się liczne aspekty, jak format sklepu, typ konceptu, warunki czynszowe, które brandy są w tym momencie najbardziej pożądane przez klientów itd.

Czy potrzeby klientów szybko się zmieniają?

– Bardzo szybko. Koncept, który działał z powodzeniem pięć lat temu, dziś może być rozwiązaniem, które nie spełnia oczekiwań klientów. Najlepszym tego typu przykładem jest Galeria Mokotów, w której rozbudowaliśmy strefę przeznaczoną dla młodych projektantów i musimy przyznać, że cieszy się ona dużym zainteresowaniem klientów. Mamy w tej strefie markę Roberta Kupisza, Bohoboco, Lidii Kality, a w ostatnim czasie otwarto butik Macieja Zienia. I tam na przykład rzeczywiście mamy kolejkę projektantów, którzy chcą otworzyć swoje flagowe salony w Warszawie. Projektanci rozmawiają ze sobą i od słowa do słowa przekazuje się informacja o tym, że warto otworzyć tego typu sklep w Galerii Mokotów, bo obroty i zainteresowanie klientów są bardzo dobre. W tym przypadku widać przewagę centrum handlowego nad ulicą handlową.

Czy to oznacza, że klienci marek klasy premium, którzy preferowali zakupy w butikach przy ulicach handlowych, przekonali się do zakupów w galeriach handlowych?

– Tak. W Galerii Mokotów klienci w jednym miejscu mogą znaleźć sklepy obecnie najbardziej liczących się projektantów w branży mody. Żadna ulica handlowa tego nie zapewnia. Niektórzy obawiali się, że ekskluzywny klient może nie chcieć robić zakupów w centrum handlowym. Szybko okazało się, że chce, bo ma zapewniony dach w czasie deszczowej pogody i ma gdzie zaparkować samochód. Ulice nie dają takiego komfortu. Należy jednak zaznaczyć, że tacy najemcy cieszą się powodzeniem w obecnej chwili, ale za jakiś czas może się okazać, że kupujący będą wymagać zupełnie czegoś innego.

Rozmawiał Marcin Markowski

Reklama

Galeria Jurajska