Anna Radecka, Colliers: aktywność deweloperska na rynku centrów handlowych nie słabnie

Fot. Shutterstock

Na temat perspektyw rozwoju rynku centrów handlowych w Polsce rozmawiamy z Anną Radecką, Associate Director Działu Powierzchni Handlowych w firmie Colliers International.

– Aktywność deweloperska w Polsce nie słabnie. Łącznie w budowie pozostaje ok. 720 tys. mkw. GLA z terminem realizacji w II poł. 2014 i 2015. Część z nich już została oddana: np. Galeria Warmińska w Olsztynie, Brama Mazur w Ełku. Oprócz wzrastającego i stabilizującego się nasycenia rynku, silnie obserwowanym zjawiskiem jest starzenie się obiektów handlowych. Według danych Colliers na koniec 2013 ok. 6 proc. obiektów handlowych miało więcej niż 15 lat, a 34 proc. mieściło się w przedziale 11-15 lat. Na koniec 2016 będzie to już odpowiednio 30 proc. powyżej 15 lat i 26 proc. w przedziale 11-15. Oznacza to, że w chwili obecnej ok. 40 proc. rynku to obiekty powyżej 10 lat, a na koniec 2016 będzie to ponad 56 proc. W związku z powyższym kolejne lata to wzmożona praca właścicieli nieruchomości nad remodelingiem, przebudowami oraz rekomercjalizacją obiektów, które będą wymagać przystosowania do aktualnych preferencji konsumenckich, aby sprostać nasilającej się konkurencji i wygrać walkę o klienta – mówi w rozmowie z Retailnet Anna Radecka, Associate Director Działu Powierzchni Handlowych w firmie Colliers International.

Według danych firmy w okresie styczeń-czerwiec 2014 oddano do użytku 12 obiektów o łącznej powierzchni ok. 250 tys. mkw., z czego 11 proc. przypadało na rozbudowy istniejących obiektów. Poziom podaży był zatem wyższy od odnotowanego w analogicznym okresie ubiegłego roku o 5 proc.

– Aż 69 proc. powierzchni oddano w miastach średnich i małych (poniżej 200 tys. mieszkańców). Pozostałe 31 proc. przypadło na miasta z przedziału 200-400 tys. – np. Atrium Felicity w Lubinie – dodaje.

Nie tylko centra handlowe muszą dostosować ofertę do wciąż zmieniających się wymagań klientów. Także sami najemcy decydują się na wprowadzanie nowych formatów sklepów, które mają wpłynąć na przyciągnięcie klientów do salonów. Wielu z nich oferuje też inne dodatkowe usługi, jak odebranie produktów zamówionych drogą internetową.

– Duża uwaga w strategiach pozycjonowania oraz strategiach marketingowych przykładana jest przez deweloperów do kreowania funkcji spędzania wolnego czasu i rozrywki. Jest to sposób na przyciągnięcie klienta do centrum handlowego i zatrzymania go i przez co najmniej kilka godzin. Dużo zależy też od charakteru samego produktu. W niektórych przypadkach (np. branża RTV, AGD) sklep tradycyjny zaczyna pełnić rolę showroomu, w którym można obejrzeć produkt. Wpływa na takie działania ma rozwijający się rynek e-commerce – twierdzi Anna Radecka.

Internet natomiast służy do porównania ceny i dokonania zakupu, przy czym odbioru produktu dokonuje się często w najbliższym dla klienta tradycyjnym sklepie. Realny wpływ e-commerce na poziom obrotów w tradycyjnych centrach handlowych w dużej mierze będzie zależał właśnie od polityki sieci detalicznych i ich strategii co do kanałów sprzedaży – dodaje.

Reklama

Galeria Jurajska